9 obserwujących
18 notek
34k odsłony
1577 odsłon

Wojna ze Świętami Bożego Narodzenia w reklamie

PB
PB
Wykop Skomentuj4

Kolejna (de facto) akcja reklamowa znanej nam już firmy odzieżowej, próbuje zwrócić uwagę zaatakowaniem symboli związanych z Świętami Bożego Narodzenia i przesłaniem jakie niosą. Wyjąwszy  prasowe prowokacyjki awangardy Kominformu w Polsce, tj. Gazety Wyborczej, nie przypominam sobie jawnie antyświątecznych reklam czy kampanii promocyjnych. A niestety z całą pewnością możemy założyć, iż będzie ich przybywać. (Update, właśnie natknąłem się na „świąteczna kartkę” warszawskiego Ratusza pod przywódctwem p. Trzaskowskiego, proszę spojrzeć na gesty dłoni dziecka): image

Potwierdza to droga jaką przeszły stare państwa Cywilizacji Łacińskiej i problematyka ta jest silnie udokumentowana nie tylko dziesiątkami reklam, ale solidnymi pracami naukowymi m.in. „War on Christmas” Johna Gibsona czy „A Kosher Christmas: 'Tis the Season to be Jewish” rabina Joshua Eli Plaut’s. W tej ostatniej pozycji możemy przeczytać na okładce m.in. „Boże Narodzenie nie jest ulubionym świętem każdego. Historycznie rzecz biorąc, Żydzi w Ameryce, uczestnicząc lub powstrzymując się od uznawania Bożego Narodzenia, opracowali wiele unikalnych strategii reagowania na okres świąteczny. Próbowali odpowiedzieć na kluczowe dylematy tj. czy bierzemy udział, staramy się całkowicie ignorować święta, czy też tworzymy własne tradycje i sprawiamy, że sezon jest przyjemny? Ta książka, pierwsza poświęcona Żydom i Bożemu Narodzeniu w Stanach Zjednoczonych, przedstawia, w jaki sposób Żydzi kształtują publiczny i prywatny charakter Świąt Bożego Narodzenia, przekształcając grudzień w radosny okres „wypoczynkowy” należący do wszystkich ".

image

Ale zanim będziemy mogli swobodnie powypoczywać od narodzin Jezusa i jego przesłania, najlepiej z dala od rodziny, raczej bez dzieci (ewentualnie z psem/kotem), tylko z „partnerem” (preferowany tej samej płci), dobrze jest się „opatrzeć” co nieco, również reklam na różne sposoby zniechęcających do przeżywania Świąt w sposób tradycyjny. Poniżej przedstawię 5 takich sposobów popartych konkretnymi przykładami.

1. Pierwszy sposób to próby odarcia Świąt z wymiaru sacrum będące bluźnierstwem. Klasyka tego gatunku to reklama dla francuskiej stacji telewizyjnej, działającej również w Polsce, Canal +. Przedstawia ona „spóźniającego się” króla (jednego z trzech) na przywitanie Pana, który po dotarciu do stajenki zastaje Świętą Rodzinę (i resztę króli) oglądającą program C+. Jezus płacze samotnie w innej izbie...Meta przekaz jest tu jasny: Bóg nie żyje, a Jezus jest teraz abonamentem CANAL + https://youtu.be/V374mqrvtLA

Podobny, prymitywny mechanizm widzimy m.in. w reklamie brytyjskiej sieci spożywczej, gdzie na miejscu Jezusa w kołysce znajdujemy hot-doga. 

image

2. Kolejna metoda to de facto atak na symbole/postacie związane z Świętami, przede wszystkim postać przypominającą w pop kulturze świętego Mikołaja . Ostatnia reklama firmy odzieżowej, której nazwa zaczyna się na R, a która przedstawia pijanego Mikołaja wpisuje się w ten nurt. Na poziomie socjotechnicznym chodzi w nim o wywołanie nie tylko pozytywnych skojarzeń z postacią enedmicznie pozytywną, co może być pierwszym krokiem do „kultury dystansu”. Negatywne skojarzenie budzi Mikołaj np. w niszowym klasyku Coca Coli  https://www.youtube.com/watch?v=GXmp5gCQEEs

Nieco bardziej rozbudowaną i rzekłbym metaforyczną historię widzimy w ostatniej reklamie norweskiej poczty. Czegóż my tutaj nie mamy...stary (i biały oczywiście), odchodzący świat „dinozaura” nie potrafiącego się elegancko pożegnać z tym, czego już nie rozumie, z tym, co nowoczesne, kolorowe...;-) . Pojawiają się tu również bez wątpienia analogie do bieżącej sytuacji politycznej i nawiązanie do postaci Donalda Trumpa. https://vimeo.com/channels/staffpicks/483230174?from=outro-embed

image

3. Kolejny sposób nazywam, parafrazując znane nam z komunizmu w Polsce hasło, „Święta tak, wypaczenia nie”. Przy czym wypaczeniem są rzecz jasna Święta w tradycyjnym rozumieniu, natomiast „świętami na tak” są pewne emocje z nimi związane. Do klasyki gatunku możemy zaliczyć tu serię reklam brytyjskiej sieci handlowej John Lewis, która ze względu na swój specyficzny klimat nazywana jest "John Lewisification type”. Tu w roli głównej sodomita (a jakże!) Elton John opowiadający o tęsknotach okołoświątecznych. Mamy tu oczywiście wiele treści z ducha bliskich katolikowi, ale z elementów nominalnie chrześcijańskich w tym ponad 2 minutowym materiale, możemy odnotować jedynie choinkę... https://www.youtube.com/watch?v=DShEAPKV0EU 

image

Nieco z innej perspektywy prezentuje się reklama niemieckiej sieci handlowej Endeka. Choć to opowieść z tzw. happy endem, mimo wszystko nie nastraja nas świątecznie. Jeśli dzieci nie chcą odwiedzić własnego Ojca na Święta przez tyle lat i musi on posuwać się do takich forteli...  https://www.youtube.com/watch?v=V6-0kYhqoRo

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura