"ja zjeździłem pół świata i w końcu ze skutkiem pozytywnym"
A podróże nie tylko kształcą, ale i kosztują, podobno:
"Tak jest, niektóre aspekty mojego urzędowania też kosztują.
Prosiłbym o rzetelną ocenę całego bilansu. Środki wydawane na [hm?]
moje personalne urzędowanie
są i tak bardzo powściągliwie wydawane, [czyli] jestem tanim Premierem. Tanim jeśli chodzi o koszta jakie ponosi podatnik. Tak się złożyło, że pracuje w Warszawie, mieszkam w Gdańsku.
Weekendy, niedziele spędzam z reguły w domu rodzinnym [hm? no?]
i oczywiście
przy okazji
pracuję"
Podpowiedzi dla P.T. Lemingów i nie interesujących się polityką:
- Katar (Inwestor)
- Peru (Słońce)
- Produkcja statków
- Film i link poniżej
"Ja zjeździłem pół świata i w końcu ze skutkiem pozytywnym".




Komentarze
Pokaż komentarze (8)