"- Nie chcemy jako ludzie wierzący przejmować władzy ani w Polsce, ani w Unii Europejskiej. Nie możemy być jednocześnie biernymi obserwatorami. Nie możemy być, jak to się dzisiaj mówi, bezwolnymi „lemingami”. Chrystus polecił nam abyśmy byli solą ziemi i światłością świata. Jako chrześcijanie jesteśmy powołani do tego, aby przemieniać ziemską rzeczywistość w duchu Ewangelii – apelował bp Nitkiewicz."
ekai.pl/diecezje/sandomierska/x67417/bp-nitkiewicz-nie-mozemy-byc-bezwolnymi-lemingami/
A niby dlaczego nie przejąć władzy skoro rządzący idą w lewo? Tu nie ma co się kierować zachciankami - chcemy / nie chcemy. Skoro sytuacja tego wymaga to nie ma to, tamto, ale parafrazując Mędrca €py "nie chcem ale muszem".
Polemizowałbym, oczywiście tylko z pierwszym cytowanym zdaniem, pod pozostałymi się podpisuję obiema ręcyma.
Trzeba IMHO podejmować wyzwania a nie pozwalać sobie na bierna postawę. Zgoda buduje. Nie zgadzaj się na zło!
Akceptacja zła nie czyni chyba bardziej świętym? Czy ciągle mamy siedzieć cicho lub tylko protestować, a oni dalej będą nam pluli w twarz? Nie lepiej przejąć po prostu władzę i zrobić porządek? Oczywiście odpowiedzialnie, zgodnie z prawem i bez zadym, czy krwawych rozliczeń, mszczenia się za krzywdy itp. - nie wylewajmy dziecka z kąpielą, ale jednak spokojnie, stanowczo i radykalnie: tak - tak, nie - nie. Niech prawo wreszcie prawo znaczy, a sprawiedliwość - sprawiedliwość.
No chyba, że mówiąc to Ksiądz Biskup miał na myśli osoby konsekrowane, czy księży biskupów - to rozumiem. Może i chcą, ale nie mogą, bo prawo kanoniczne, czy coś tam nie pozwala. Ale :ludzie wierzący" to też świeccy i oni nie tylko mogą, ale nawet powinni przejąć władzę dla naszego wspólnego dobra. Tylko nie jakieś lisy farbowane, ale prawdziwi wierni Kościołowi i ideom. I nie Bolki jakieś, żeby się za nich później nie wstydzić. Trzeba wybierać ludzi mądrych i sprawdzonych. A taki na pewno jest J. Kaczyński.
Dziwię się ludziom, że głosują na takiego no np. Stefana N - nie wstyd im, jak później taki pojedzie do Brukseli? Zaprosilibyście kogoś takiego do swojego domu?
No właśnie, - a że Was ktoś taki reprezentuje i się z Polaków śmieją (nie tylko w Europie zresztą) - to Wam nie przeszkadza? Że taki... jeden z drugim Was okrada i kręci lody w biały dzień? Że niszczą gospodarkę i trwonią finanse. Że suszą zęby w Brukseli na widok Tuska.
Że Prezydent śmie powiedzieć "Sędzia jeszcze rozgrzany", a Premier: "wygrać prawdę"? Nie razi Was to?
Ludzie, myślcie, to nie boli.
http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka