piotryd piotryd
2198
BLOG

Tajemnica 86 sekund

piotryd piotryd Rozmaitości Obserwuj notkę 46

O godzinie 10:39:35 została wyłączona linia przesyłu energii elektrycznej. Dalsza radiostacja prowadząca została unieruchomiona, a w jej miejsce zaczęła działać ustawiona ~800 m dalej od progu pasa startów/lądowań, fałszywa/mobilna radiolatarnia, której sygnał posłużył do zmylenia załogi Tu154M co do położenia w poziomie.

Podana wcześniej wartość ciśnienia była najprawdopodobniej właściwa dla wyznaczenia poziomu pasa startowego na dnie wąwozu, czyli ok. 50-60 metrów niżej niż prawdziwy pas. Dziwnym trafem nie nagrały się rozmowy kierownika lotów z meteorologiem. Odczyt wysokości nad fałszywą dalszą prowadzącą – 300 metrów był zatem o ~55 m, niższy niż powinien być wg prawdziwej ścieżki schodzenia. To zmyliło pilotów co do wysokości bezwzględnej.

Odłączona została też bliższa radiostacja, zastąpiona fałszywą/mobilną ustawioną 450 m dalej od progu pasa. To na nią teraz kierowany był samolot, przez radiokompas pokładowy.

Nieświadoma tych fałszerstw załoga, kontynuowała schodzenie z prędkością 4,1 m/s. Teren pod samolotem, jak wynika z odczytów radiowysokościomierza „podnosił się” z prędkością od 8 do 10 i więcej m/s. Przekonani, że są w prawidłowej odległości od pasa rozpoczynają procedurę odejścia na wysokości 100 metrów, którą przyjmują wg wysokościomierza barycznego, wyznaczającego jednakże „0” nie na poziomie lotniska, a na dnie doliny - blisko 60 metrów niżej. Komenda kapitana „odchodzimy” pada więc w momencie kiedy naprawdę znajdują się na wysokości ~45 metrów względem płaszczyzny pasa startowego. Samolot opada jeszcze przez 6-7 sekund bo taki jest czas akceleracji silników Tupolewa. Tracą w tym czasie kolejne 25-30 m i dopiero na faktycznej wysokości bezwzględnej 20-15 m stabilizują lot. Niestety właśnie wtedy uderzają w pierwsze przeszkody.

Gdyby kapitan nie został zmylony i „odszedł” na wysokości 100 metrów wzglądem lotniska nic by się nie stało.

Dokładnie 4 sekundy po katastrofie, po 86 sekundach przerwy w dostawie prądu, linia zostaje włączona.

Prawdziwa dalsza radiostacja zaczyna normalnie działać, a mobilna odjeżdża.

piotryd
O mnie piotryd

Czuję swoją przynależność do cywilizacji łacińskiej, wyrosłej z tradycji Rzymu i opartej na Kościele Katolickim. Cywilizacji, która przyznaje siłom duchowym supremację nad fizycznymi, a od państwa wymaga, aby przestrzegało moralności. Uważam komunizm za zło nieporównanie większe od nazizmu, a to ze względu na liczbę ofiar, na spustoszenie jakie pozostawił w ludzkich umysłach i sercach, a także dlatego, iż do dzisiaj ma swych gorących wyznawców nawet w elitach władzy i mediach. Nie uznaję dorobku postępowej myśli lewicowej i uważam ją za składowisko bezwartościowych odpadków intelektualnych wyprodukowanych przez oszustów i frustratów. Opowiadam się za ewolucyjnymi zmianami, uznaję rynek za jedyny regulator gospodarki, jestem przywiązany do tradycji, wolności jednostki, religii i własności prywatnej. Sprzeciwiam się nadmiernej roli państwa w gospodarce, mam zdecydowanie negatywny stosunek do polityki socjalnej, nie jestem zwolennikiem egalitaryzmu. AMEN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Rozmaitości