5 obserwujących
101 notek
97k odsłon
  498   0

Supernowa 1987A odkodowana

Artykuł pod takim własnie tytułem skończyłem wczoraj tłumaczyć. Rzecz rozchodzi się o najbliższą nam supernową, oddaloną zaledwie o ok 160 000 lat św., będącą więc doskonałym obiektem do badań. Od czasu odkrycia w 1987 roku, przebadano ją dość dokładnie. Jakie wyciągnięto wnioski?

SN1987A

Tak na prawdę konserwatywne środowisko astrofizyczne nie ma dziś za wiele do powiedzenia na temat tej supernowej. Posiada ona trzy pierścienie i symetrię osiową, jak i płaszczyznową. Uważa się, że za tą strukturę odpowiadają odpowiednio ukształtowane chmury materii, którą centralna gwiazda odrzuciła przed stadium supernowej. Chmury te mają być teraz podświetlane przez fale uderzeniowe. Niemnej zarówno ich pochodzenie, jak i ukształtowanie, to sfera domysłów i hipotez tworzonych ad-hoc. Astrofizycy tak na prawdę nie potrafią wytłumaczyć pochodzenia i symetrii koralikowych pierścieni, oraz ich niespodziewanie powolnego ruchu. Za to model elektryczny nie ma problemów z ich wyjaśnieniem.

Obserwacje wksaują, że SN1987A była niegdyś niebieskim olbrzymem. Kłóci się to z modelem standardowym, który mówi, że w supernową może się zamienić tylko czerwony nadolbrzym. Jednak model elektryczny utożsamia kolor niebieski z większą energią wyzwalaną w gwieździe. Gdy energii tej jest zbyt dużo, element obwodu elektrycznego, jakim jest gwiazda, może się zwyczajnie "przepalić". Czerwone olbrzymy, a nawe nadolbrzymy, nie wybuchają. Ich kolor zdradza, że nie są poddane zbytniemu naciskowi sił elektrycznych.

Eksperymenty z prądem elektrycznym o nateżeniu mega amperów pokazały tworzenie się włóknistych struktur, które przedzielone płaską przeszkodą powodują powstawanie koralikowych kręgów. Co ciekawe, ilość tych koralików zgadza się z obserwacjami SN1987A, bo jest ich maksymalnie 56. Dwa pozostałe kręgi to wynik przemieszczania się elektrycznosci wzdłóż pola magnetycznego - czyli prąd Birkeladna. Mamy tu efekt odwrotnej zorzy polarnej - wystarczy popatrzeć i porównać podobne zdjęcia, przedstawiajace supernową, oraz eksperyment z terrellą Birkelanda:

Birkeland

Kształt włókien w przypadku sypernowej i eksperymentu z terrellą jest niemal identyczny. Widać więc, że jest to plazma podążajaca za polem magnetycznym, zwłókniajaca się charakterystycznie. Zwłóknienie to pokazuje, że mamy do czynienia z prądem elektrycznym, a nie zwykłym przepływem gazu. Na terrelli wudać też ślad równikowego pierścienia plazmowego.

Pytanie do adwersarzy modelu elektrycznego, a którzy znają się trochę na astrofizyce: skąd się biorą klepsydrowate kształty tzw mgławic planetarnych? Dlaczego są tak podobne do kształtów supernowych?

Pytanie zaawansowane: dlaczego mgławice planetarne w zgrubieniu centralnym drogi mlecznej wskazują tą samą orientację kątową?

Chętnych do przeczytania całego tłumaczenia Walla Thornhilla, zapraszam tutaj.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie