SŁOIK W WIELKIM MIEŚCIE
"Badałeś i pieściłeś słowa jak poeta\ A z pism twoich ocalało jedno zdanie" Mądrze o głupotach ze szczyptą kultury.
6 obserwujących
78 notek
60k odsłon
  289   0

Wyrok medialny, nie sądowy (o molestowaniu i dyskryminacji na uczelni)

Nie cichną echa po skandalu na Uniwersytecie Warszawskim. Okazało się, że znany profesor molestował studentki. Pokrzywdzonych jest kilkanaście kobiet, profesor przestał pracować na UW, sprawę nagłośniła Gazeta Wyborcza. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że chodzi o osobę, która w świecie nauki jest znana i jeśli chodzi o językoznawstwo to autorytetem nie ustępuje profesorom Bralczykowi, czy Miodkowi. I co dalej?


No właśnie co dalej albo co było wcześniej? Na początku z pełną mocą zaznaczam, że nie bagatelizuję takich zarzutów Są to bardzo poważne oskarżenia i tym bardziej trzeba do nich podejść z ostrożnością. Zacznijmy od ustalenia faktów.

W sierpniu 2020 powstała komisja rektorska mająca przeciwdziałać dyskryminacji na UW. Do tej komisji złożona została skarga odnośnie zachowania profesora. Z czasem zaczęły ujawniać się kolejne kobiety, które miały być obiektem niewłaściwego zachowania wykładowcy. Sprawa trafiła do mediów, cała uczenia zawrzała, wszyscy są oburzeni. Moje źródła na UW podają, że rektor wysłał e-mail do każdego studenta, gdzie przeprasza i kaja się w imieniu całej uczelni. Są wykładowcy, którzy również przepraszają, informują o pomocy psychologa i zachęcają do ujawniania się kolejnych ofiar. W mediach społecznościowych powstają strony typu Stop przemocy seksualnej na UW. Według doniesień medialnych złożone zostało zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. To tyle jeśli chodzi o fakty procesowe, bo medialny wyrok już zapadł: zboczeniec, w najlepszym razie niewyżyty staruch.

Molestowanie, słowo – problem

Przyjrzymy się bliżej, o co konkretnie oskarżany jest, były już, pracownik UW. Studentki zarzucają niesławnemu naukowcowi między innymi, że wkładał ręce pod bluzkę, dotykał w niewłaściwy sposób, zwracał się niewłaściwie np. kotku, pisał, że są wyjątkowe i za nimi tęskni, przed jedną miał się onanizować.

O tym donoszą media. Nie wiem czy tak było, czy nie było. Warto jednak zastanowić się, co znaczy słowo molestowanie. Według słownika molestowanie to: nawiązywać z kimś kontakt o charakterze seksualnym wbrew jego woli; a co ustawa kodeks karny na to? I tu mamy ciekawostkę, bo KK nie zna słowa molestowanie. Prawo posługuje się terminami takimi jak zgwałcenie albo inna czynność seskualna czyli

(…)kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego (art. 197 § 1 kk)

 inna czynność seksualna, (…) Kto, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności(…) art. 199 § 1 kk. I o te właśnie inne czynności się rozchodzi.

Chamski podryw, czy przemoc seksualna?

Jeszcze raz podkreślam, nie wiem, czy wskazany przez studentki profesor jest winien, czy nie. Pozostawiam to sądowi. Sądowi, nie mediom ani opinii publicznej. Należy przypomnieć przypadek amerykańskiego aktora. Kevin Spacey został rozjechany medialnym walcem. Śmiało można powiedzieć, że jego kariera nie tyle została zwichnięta, co wręcz przetrącona. Media nazwały to skazaniem na ostracyzm, co można przetłumaczyć jako całkowite wyeliminowanie z życia publicznego. Okazało się, że sąd ostatecznie uniewinnił aktora. Co ciekawe, gdy całe postepowanie było w fazie początkowej Spacey był w trakcie kręcenia kolejnego sezonu serialu House of Cards, z uwagi na ciążące zarzuty wytwórnia podziękowała aktorowi i nie bacząc na niemałe koszty zmieniła scenariusz, który w nowej wersji nie przewidywał udziału aktora. Finał tej historii okazał się niebywały, aktor pozostał uniewinniony z zarzutów, jednak musiał zapłacić 31 mln dol. (!) za złamanie kontraktu (poprzez opuszczenie planu) z wytwórnią. No comments.

Dlaczego o tym wspomniałem? Przyjrzyjmy się czynom, które zarzuca się pracownikowi UW. Onanizowanie się, dotykanie wbrew woli, czy wkładanie ręki tam gdzie nie należy wkładać, tak, to wszystko można zakwalifikować jako inne czynności seksualne. Jak jednak potraktować wiadomości SMS o treści jesteś wyjątkowa, tęsknię albo zwracanie się do kogoś per kotku albo kochanie? Tu oczywiście dochodzi kwestia etyki zawodowej. Czy osoba z tytułem profesorskim, piastująca stanowisko w Radzie Języka Polskiego może sobie pozwolić na takie wyrażenia względem swoich uczniów? Zapewne nie (przy założeniu, że takowych używała) to jednak kwestia etyki zawodowej, a nie przestępstwo.

A co, z tak zwanym, podrywem, czy flirtem? Jedno i drugie zgodnie z definicją słownika języka polskiego to zabiegi mające na celu pozyskanie względów osoby płci odmiennej. I tu dochodzimy do sedna problemu. Czym są owe zabiegi? Listem miłosnym, profilem na portalu randkowym, zaczepieniem na ulicy, czy jeszcze czymś innym? Jak odróżnić zaloty (mniej lub bardziej udane) od przemocy seksualnej? Granicę zdaje się wyznaczać zdrowy rozsądek, a co jeśli zdrowy rozsądek zastępowany jest polityczną poprawnością, która redefiniuje pewne pojęcia?

ZMP 2.0 czyli walka z dyskryminacją

image

W sprawie profesora nie dają mi spokoju dwie rzeczy. Pierwsza, to fakt, że mówimy o procederze, który swój początek miał trzydzieści lat temu (według mediów, jedno z doniesień dotyczy zdarzenia z tego okresu) a ostatnie zdarzenie miało miejsce dwa lata temu. To nieco zastanawiające. Jeszcze raz zachęcam do odsunięcia emocji i spojrzenia na chłodno. Jeśli naukowiec dopuścił się takich czynów i dana kobieta poczuła się skrzywdzona, to należało zgłosić to na policję. W przypadku dotykania sfer intymnych, czy wkładania ręki pod bluzkę, czy w spodnie zgłoszenie zaraz po fakcie dawało szansę na szereg czynności procesowych, jak choćby zabezpieczenie śladów biologicznych. A teraz, po dwóch albo po trzydziestu latach, to mamy słowo przeciwko słowu i media zastępują sąd. Wygląda to na polską odsłonę akcji #me too

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale