Nikt już nie pamięta jego „sukcesów gospodarczych” i decyzji z dnia na dzień o uwolnieniu wartości pieniądza. Fatalny program został przez Michnikowską tubę i okrzyknięty cudem gospodarczym i ta mitologia trwa do dziś.
Program polegał na uwolnieniu – urealnieniu wartości złotego. W ciągu jednego dnia z powodu wysokiej inflacji oprocentowanie kredytów skoczyło o kilkadziesiąt procent.
Każdy kto ma pojęcie o finansach wie, iż to rozłożyło na łopatki nie tylko spółki trwale nierentowne ale przede wszystkim spółki w trakcie procesu inwestycyjnego. Każda inwestycja jest na kredyt. Żadna spółka nie była w stanie spłacić go w ciągu miesiąca. W ten sposób rentowne (lub wypracowujące nadwyżkę finansową) i dobrze zarządzane jednostki wpadły w spiralę zadłużenia. Ich majątek został przejęty za bezcen – może właśnie o to chodziło.
Jako prezes NBP zasłyną schładzaniem gospodarki do temperatury ujemnej. Był to ewidentny błąd w sztuce.Alternatywa II - Geniusz nadzoru
Nikt już nie pamięta, iż szanowny Pan profesor zasiadał wspólnie z Markiem Siwcem w radzie nadzorczej FOZZ. Czym się ten nadzór skończył wszyscy wiemy.
http://mazowsze.kraj.com.pl/113232198995839.shtml
Alternatywa III - Wizjoner
Czym zaś zakończyła się prywatyzacja sektora bankowego, której celem zdaniem Pana Profesora było „podniesienie konkurencyjności” modernizacja i TANIE USŁUGI BANKOWE? Usługi mamy jedne z najdroższych w Europie (wysokie opłaty, wysoki spread bankowy) , transferu know-how jakoś nie dostrzegłem ale za to wpływ zagranicznego kapitału na decyzje o udzielaniu kredytów jest porażający vide decyzja Pekao S.A. (większość udziałów posiada włoski Unicredito) wypowiadająca umowę kredytową firmie Malma S.A – która swoimi produktami zagroziła pozycji włoskiego potentata na rynku makaronów we Włoszech.
O przekrętach przy prywatyzacji już nawet nie będę wspominał.
Efekt jest jednak taki iż mamy banki w obcych rękach i bardzo drogie usługi bankowe. To jest rezultat polityki Pana Balcerowicza.
Alternatywa IV – Hipokryta i Święta krowa
Na szefa NBP (nota bene wybrano go bez jakiegokolwiek doświadczenia bankowego – a pierwszy krytykował dzisiejszego prezesa za BRAK DOŚWIADCZENIA).
Ponadto pan Profesor zamiast stanąć przed komisja bankową, postawił się ponad prawem. W imię obrony własnej osoby i politycznych interesów użył tego co zawsze uważał za najważniejsze – niezależność polityki monetarnej. Komisja nie chciała zadawać mu pytań dotyczących kreacji pieniądza czy też poziomu stóp procentowych. Chciała przesłuchać go w sprawie prywatyzacji, w której brał udział nie tylko jako Prezes NBP i szef KNB ale także jako Minister Finansów. W imię obrony swojej osoby nadwerężył istotę niezależności tej polityki. Dziś Pai Hanna Gronkiewicz-Waltz bierze przykład z poprzednika i przed komisja nie stanie. Piękny przykład Panie profesorze.
Dylematu 5
Teraz Profesor ma szanse zostać szefem Banku Światowego. Rozumiem że za zasługi


Komentarze
Pokaż komentarze (11)