Szlag mnie trafiał bo dzieci nie miał już kto chronić! Ani jednego policjanta!
Gdzie byli? Gdzie była Pani Prezydent?
Pojechałem dalej na Torwar pożegnać teściów, lat 60+ jadących jak co roku, zbierać truskawki w Norwegii. 3 miesiące niewolniczej? czy po prostu bardzo ciężkiej pracy... by dorobić do 800PLN nauczycielskich emerytur. Ale nie narzekają...nie protestują... nie blokują dróg...
Wracając myślałem sobie o niesprawiedliwości świata...Ja pracuję 10-12 h na dobę. Leczę się prywatnie bo ani czasu ani zdrowia na publiczną ochronę nie mam... Co miesiąc płacę kilkaset PLN na tzw. Służbę zdrowia… i zastanawiam się dziś kto tak naprawdę jest
BIAŁYM NIEWOLNIKIEM?
- Ja? Płacacy miesięczny haracz zamiast pomóc teściom?
- Moi teściowie? Korzystający z publicznej służby zdrowia ale nigdy za darmo bo zawsze coś jest do zapłacenia
- Czy pracownicy „darmowej” służby zdrowia?


Komentarze
Pokaż komentarze (23)