W hołdzie F. Hayekowi i M. Friedmanowi
Jednym ze znanych podstawowych problemów w nauce ekonomii jest relacja Sługa i Pan. Odnosi się ona głównie do relacji właściciel (Pan) – zarządca (Sługa) i pokazuje różne wypaczenia w którym zależności Sługa – Pan zostają wypaczone lub wręcz odwrócone.
Podobne relacje możemy dostrzec w społeczeństwie (Państwo – Obywatel) . Szczególnie dziś widać jak często następuje pomieszanie ról i pojęć i jak często poprzez manipulacje Sługa staje się Pasożytem lub Panem. Przyjrzyjmy się zatem kilku relacjom i zależnościom
PAN Sługa1 Sługa Sługi/Stow. Sług
Społeczeństwo Politycy Partie polityczne Społeczeństwo Dziennikarz Koncerny medialne Społeczeństwo Pracownik Związek zawodowy Społeczeństwo Prawnik Korporacja prawnicza Społeczeństwo Mniejszość Aktywiści Pacjent Lekarz Służba Zdrowia
W teorii wszystko wydaje się jasne. Pan ma Sługę1 i jest jednocześnie beneficjentem tego układu.
Sługa tworzy stowarzyszenie SS mające regulować relację pomiędzy Panem a Sługą. Ma bronić go przed niedobrym Panem.Problem pojawia się wtedy kiedy SS posiada większą siłę niż Sługa1 oraz Pan. Zaczyna wtedy działać jedynie dla własnego dobra i wbrew interesom Pana. Z reprezentanta Sługi1 staje się wtedy albo organizmem pasożytującym a docelowo Panem. Panem nie tylko Sługi1 ale Panem dla Pana. W takiej sytuacji społeczeństwo staje się niewolnikiem lub zakładnikiem Sługi1 lub ich Stowarzyszeń.
Zwykle w pośredniej formie korzyści rozkładają się tak iż Sługa1 będący organizmem na którym bezpośrednio pasożytuję SS ma się dobrze bo Pasożyt będzie chciał dobra dla swego bezpośredniego żywiciela. Docelowo jednak Sługa1 także staje się niewolnikiem Stowarzyszenia.
Powstaje zatem sytuacja, w której Pan łoży na Sługi bo musi w zamian ma coraz mniej do powiedzenia. Nie może zwolnić Sługi bo ten posiada już taką siłę i jest obwarowany prawnie.
Znamienne jest że pasożyty SS doskonale ze sobą współdziałają i właściwie dzięki temu współdziałaniu mogą powiększać swoją siłę kosztem Pana. SS dążą też do zmniejszenia konkurencji pomiędzy sługami bo ta zmniejsza ich siłę w stosunku do Pana. Panu zaś mówią że to dla ich dobra bo np.: „strzegą jakości służby”… Jakby konkurencja pomiędzy sługami nie była najlepszą tego rękojmią.
W III RP rządy zawsze stały po stronie środowisk pasożytniczych – przez co dziś to one nadają ton i mają władzę. Należy doprowadzić do sytuacji, w której dzisiejszy pasożyt będzie uczciwie SŁUŻĆ sprawie, uczciwie będzie rozliczony i będzie można go zwolnić/zlikwidować. Nie będzie zakładał swemu Panu kagańca politycznej poprawności i określał np: zakresu dopuszczalnego dyskursu zaś krytyka Sługi będzie dozwolona.


Komentarze
Pokaż komentarze