Paranoja zaczęła się tydzień przed szczytem i trwa do dziś... Ja też ją widzę gdzie indziej niż Pan Redaktor Leski i Pan Premier. Każdy ją widzi gdzie chce.
Mnie najbardziej boli paranoja mediów przed i w trakcie negocjacji, kiedy murem stawały przeciw polskiej racji stanu osłabiając pozycję negocjacyjną - a np: Pan Łukasz-request-Warzecha naiwnie pytał czy to że jest dziennikarzem musi oznaczać że musi wspierać polską rację stanu i ją tak samo rozumieć jak Premier?.
Nikt nie musi... opozycja nie musi, paranoicy nie muszą, pożyteczni idioci nie są w stanie, agenci obcych państw co zrozumiałe nie mogą działać dla tej racji, itd....
Szkoda tylko ze brytyjskie i niemieckie media doskonale zdawały sobie sprawę kogo i jak wspierać a kogo i kiedy ośmieszać - i jak ich działania przekładają się na negocjacje, siłę i determinację ich negocjatorów.
Przykład dalszej paranoi kiedy dzień po szczycie Łukasz-r-W ogłosił porażkę. Nie wiedział wtedy jakie będą parametry Joaniny.
Pisałem wtedy:„Jaki system hamulcowy zastosowano bo o ile mi wiadomo było kilka wariantów kompromisu z Joaniny? Który nam proponowano przed negocjacjami? (…)”
Czy gdyby Joanina działała 2lata byłby sukces czy porażka? Umiarkowany sukces. Czy wtedy były podstawy do twierdzenia że konferencja zakończyła się porażką? NIE. Czy brak pełnej wiedzy przeszkadzał wówczas Panu Łukaszowi r-W oceniać szczyt? NIE.
Mogę mnożyć przykłady takich zachowań Jak np.; SMS Pan Leskiego że DD… - (co on wnosił poza chaosem?), czy żenujące relacje Ingi Rosińskiej…
Mogę pokazać zbiorową paranoję związaną z Sołżenicynowskimi wykształciuchami lub Szatanami Ujejskiego itd. Tylko po co? Każdy ma swoją paranoję i wizję świata oraz swój system wartości.Dla jednych wartościowym człowiekiem jest ten co jest uczciwy i dobry dla innych ten co dużo zarabia lub ten co w mediach dobrze wypada a jeszcze dla innych ten co ma większego penisa…
Z paranoją i jej postrzeganiem jest podobnie. Doszukujmy się jej więc nie u innych lecz u siebie - czego wszystkim wyżej wymienionym i czytelnikom serdecznie doradzam. Debata stanie się wtedy znośniejsza
Platos Paranoik


Komentarze
Pokaż komentarze (1)