Nie wiem czy cieszyć się czy smucić. Jako kibic ogólnie to smutek... Jednak jako Widzewiak gdzieś w głębi czerwonego serca tli się satysfakcja z pewnego wieloletniego wykluczenia Legii z europejskich pucharów. Mocarstwowe plany można odłożyć na kilka lat. Nawet nowy stadion (360mln) sfinansowany z kieszeni Warszawiaków nie pomoże.
Mówiło się że Legia warta jest 100mln ile warta jest dziś?
Ciekawe jak zareaguje giełda?
Dla ITI chichot historii jest taki że ich własne wyhodowane wykształciuchy – wyborcy tak wspieranej HGW - umoczyły im w Wilnie kilka-kilkanaście milionów złotych… czyli cały kilkuletni zysk z nowego stadionu :)
Edit ort.
Orientman - dziękuję za poprawkę "wychodowany".


Komentarze
Pokaż komentarze (15)