platos platos
47
BLOG

Analiza polityczna - w odpowiedzi FYM

platos platos Polityka Obserwuj notkę 11
Komu zależy na wyborach?

 

Tylko Lepperowi - LiS jako „nowe” ugrupowanie ma jeszcze szansę wejść do sejmu. Czas będzie działał na jego niekorzyść bo będą wychodziły nowe kwiatki i zeznania…

Czy całemu Lis zależy na wyborach? Nie – tylko Lepperowi bo wybory umocnią jego pozycję, wymieni kadry na nowe wierne.

Reszta zdaje sobie chyba sprawe że lepsze diety i ministerialne posady w garści… niż niepewna przyszłość skompromitowanej partii…

 

Liga i PSL to pieśń przeszłości.

 

SLD – 12% - będzie to porażka gdy będzie opozycją – podobnie zresztą gdy będzie koalicjantem PO. Ile dostanie tek?

 

PO – nie wygra wyborów – co jest kluczowe. O tym szanowni analitycy zapominają. Zwycięstwo PIS daje mu mandat tworzenia rządu więc rozgrywania. PO narazi się na ponowny teatr z odmową koalicji? Mogą być kolejne wybory już po trzech miesiącach… Zwycięska partia poprawi wynik.

 

Aspekt prezydencki – wybory dla Tuska muszą się odbyć jak najpóźniej żeby nie zużył się ewentualnym rządzeniem. Wybory dziś oznaczają albo kolejne za 3 miesiące albo PO-LID i koniec marzeń o prezydenturze.

Swoją drogą myślę że największym błędem PO był nie rozliczenie Tuska za podwójną klęskę wyborczą – dziś odbija im się czkawką – a cała PO ustawiona jest pod niego i przez to traci.

 

PiS – traci władzę a wybory to duże ryzyko

 

 

Komu na rękę jest ten kryzys

Kryzys polityczny paradoksalnie sprzyja każdemu.

 

SLD – bo medialnie dyskontuje kryzys w obozie władzy – i może pokazać na tle PO swoją bezkompromisowość (poprawia notowania względem PO – przyszłego koalicjanta)

 

PO – mobilizuje własne szeregi – zwiększa się ryzyko dla ewentualnych rozłamowców i nowych tworów partyjnych

 

PIS –podobnie PiS, + wasalizuje/rozbija LiS. Dodatkowo medialnie przedstawia się jako walczący z korupcją we własnym obozie (zaciera zły smak po koalicji) i ustawia debatę w kategoriach MY IVRP vs. ONI III RP +Lepper.

 

Generalnie kryzysy umacniają pozycję szefów i nie pozwalają na rozłamy.

W tej grze za mało uwagi analitycy poświęca się analizie „osobistych” interesów Tuska, J. Kaczyńskiego.

 

Strategia

O ile o strategii PO (dla Tuska prezydentura) i SLD (powrót do gry i naprawa wizerunku) niewiele więcej można powiedzieć bo opiera się na płytkiej choć histerycznej krytyce Kaczyńskiego, o tyle PiS ma wyraźnie zarysowaną strategię i konsekwentnie do niej dąży.

 

Oparta jest na dwóch równorzędnych celach:

 

- reelekcja LK – zysk oczywisty dla każdego kto choć minimalnie zna się na polityce i przeczyta jakie prerogatywy posiada Prezydent RP i nie powtarza bredni że jest to „funkcja reprezentacyjna”. To pozycja podstawowa zarówno dla ugrupowania w opozycji jak i rządzącego.

 

- likwidacja LPR, SO, PSL i wchłonięcie elektoratu i pozostanie przy „prawej ścianie sceny politycznej” – zysk – zdecydowane powiększenie twardego elektoratu i uniezależnienie się od  wpływu np. Radia Maryja. Poprawia to pozycję partii i likwiduje „drugi front. Jest to też warunek do zwrotu w kierunku pozycji centrowych i powolnego zjadania PO – które nieuchronnie zostanie wzięte z dwóch stron. Liberalne partie w żadnym społeczeństwie nie mają więcej niż 20%.

 

Taktyka

Tusk doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Dlatego pierwsza próba rozbicia SO zakończyła się „taśmami Begger” i cichym porozumieniem Lepper – Tusk. Dziś może być podobnie (komisja śledcza ds. CBA) ale chyba Kaczyński lepiej się do ataku przygotował.

 

- Dziś to on jest „antykorupcyjny” a nie winny ‘korupcji politycznej” z tych pozycji zdecydowanie trudniej go atakować bo naraża się na proste i chwytliwe hasło – walczycie z PIS wspierasz i chronisz korupcję. Ładnie gra to z ww. MY IVRP vs. ONI III RP +Lepper

 

- „taśmy Rydzyka” o znikomym znaczeniu i wadze - zostały wykorzystane przez Kaczyńskiego– i są gwarancja chwilowej ciszy w eterze oraz braku poparcia Rydzyka dla LIS – co zniszczyłoby cały plan…

 

Musi nastąpić jeszcze jeden krok i myślę że nastąpi – seks afera i ewentualne zarzuty…

To pozwoli na odpływ posłów SO i zakończy nowy byt LIS.

A opozycja cóż jak zwykle zamiast grać i uprawiać politykę przygląda się histeryzując w przyjaznych mediach… do tego trzeba ruszyć cztery litery...

 

Wszystko co powyżej skłania mnie do twierdzenia że wyborów nie będzie. Na pewno nie na jesieni jeśli już to na wiosnę – chyba że opozycji uda się powołać komisję śledczą….

Wszystko zatem w rękach Dorna :) czyli Kaczyńskiego…

 
platos
O mnie platos

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka