Czy zauważyli Państwo że jak były przecieki z prokuratury czy komisj ds. WSI (lub komiski ds. służb) kompromitujące kogokolwiek spoza PIS to wszystkie gazety rozmywały komunikat pisząc "co to za państwo z przeciekami" PiS za to ponosi odpowiedzialność"!? Dziś kiedy przeciek dotyka PiS, a jego sprawcą jest ktoś z opozycji wobec PiS, nikt nawet nie jęknie że są przecieki i to jest skandal...
Nie, Żaden obiektywny Warzecha o tym nie wspomni.
Cóż ważniejsze jest utrzymanie posady i srebrniki bo nowa władza - wiadomo przyśle brunatnego Kwiatkowskiego za mordę weźmie, jak trzeba spałuje, wyrzuci z roboty skompromituje… Tylko PiSowi wolno mikrofonami rzucać vide histeryczny protest dziennikarzy po podpisaniu paktu stabilizacyjnego.
Tuskowi i Kwaśniewskiemu nie podskoczą bo skończą się zlecenia… a żyć trzeba.
Tylko jak to się ma do wolności słowa i obiektywizmu?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)