platos platos
56
BLOG

Ofiary kampanii wyborczej

platos platos Polityka Obserwuj notkę 5

Urlop wyczekiwany się skończył. Minęła mnie wścieklizna kampanii, huk odpalanych kapiszonów i politycznych transferów (swoją drogą w piłce nożnej przy transferze podaje się kwotę za transfer i wysokość kontraktu – a to podobno piłka jest brudna)

 

Scenka

Powrót z międzylądowaniem. Wsiadamy do samolotu. Tam siedzą już sfrustrowane ofiary kampanii wyborczej. Zajmuję miejsce. Niedaleko siada wracająca z wakacji Paniusia lat 50+ typowa przedstawicielka warszawki - wykształciuch I kategorii. Obok niej zaś jadące z Polski nobliwe małżeństwo w podeszłym już wieku – profesorowie/nauczyciele? z prowincji... Zaczynają dyskusję o pogodzie i wyższości pogody w krajach basenu morza śródziemnego, o corridzie i wyższości tej Portugalskiej nad tą Hiszpańską - bo tam podobno byki nie giną - przynajmniej na scenie jak zaznaczył jegomość. Jakby kilkudniowe nękanie byka przed corridą i bardziej intymna śmierć po corridzie oznaczały jakąś wyższość humanitarną. Paniusia oczywiście się zgadza. Bo jak się nie zgodzić z taką oznaką humanitaryzmu szlachetnych Portugalczyków względem biednych byczków…

 

W pewnej chwili Paniusia zaczyna o polityce… i tu chwilowa konsternacja – bo nie wiadomo kto jest kim. Trzeba sprawdzić swój czy wróg. Zaczynają się więc narzekania na polityków ogółem że nieudacznicy, że kłamią i się kłócą, że brak merytorycznej dyskusji. Słowem lament jak ostatnio u redaktora Warzechy.

W nagłym przypływie odwagi Paniusia stwierdza oświecona „że ci Kaczyńscy nic nie zrobią”.

Ośmielony tym stwierdzeniem jegomość porzuca maskę ugładzonego nobliwego jegomościa i podekscytowany wykrzykuje „to przez te cholerne mohery”!!! Wtóruje mu żona „tak i dzielą naród i małżeństwa rozbijają i Rokita nie kandyduje”!!! Paniusia natychmiast zmienia gładki ton i przyłącza się do ogólnego trzyosobowego oburzenia. Tu zaczyna się cała lista zarzutów na Kaczory (już nie Kaczyńscy):

Paniusia – że ośmieszają nas w oczach zagranicy – ja tego nie dostrzegłem, nikt się ze mnie nie śmiał jednak szybka lustracja fizjonomii, kultury i obycia Paniusi pozwoliła zrozumieć że z niej obcokrajowcy mogli się śmiać – oczywiście to przez Kaczory!

Jegomość – mocno zbulwersowany cytował TVN24 jak z nut przeplatając inwektywami, zaś żonę jegomościa najbardziej oburzyło nazwanie „bomby Borusewicza” kapiszonem. Miało to być koronnym argumentem na brutalizację debaty i brak kultury w PiS. Zupełnie nie przeszkadzały jej za to emocjonalne i chamskie wypowiedzi jej małżonka…

Oczywiście jak zawsze w takich „debatach” przewiną się temat Rydzyka. Co zbulwersowało towarzystwo najbardziej? Ze Rydzyk podobno kupił samochód! Jak śmiał klecha przebrzydły! I że ktoś własne pieniądze mu przysyła! Własne pieniądze Rydzykowi – zbrodnia!!! Powinni im przysłać na konta bo oni przecież na te zagraniczne wojaże z własnej krwawicy i nikt im nie przysyła!!!

W tej ogólnej histerii szanowna trójca nie zastanowiła się iż zupełnie upodobniła się do tego czym tak bardzo pogardzają do radiomaryjnej dewocji. Nic ich nie różni może poza miłością do pieniądza.

platos
O mnie platos

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka