Coś co wydawało się niemożliwe jeszcze wczoraj…
http://www2.rp.pl/artykul/60820.html
Nadejdzie więc ten dzień kiedy posłucham audycji w Radio Maryja
Tyle razy pluł jego słuchaczom w twarz, nazywał moherami, odsądzał od czci i wiary Jarosława Kaczyńskiego… dziś sam prosi o udział w programie!
Hipokryta!!!
Myślę że to jest gwóźdź do jego porażki (moherów nie przekona a straci elektorat spod znaku "spieprzaj dziadu")
A może się mylę? Może to pierwszy krok we właściwym kierunku….
Hehehe chciałbym zobaczyć miny znajomych na ten news. Czy znowu powiedzą że deszcz pada? Bo komu on teraz pluje w twarz?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)