35
BLOG
Dziękuję Panu Jerzemu Jachowiczowi za ten tekst. Moim zdaniem zamyka on otwarte wątki dyskusyjne. Poboczne wątki – niestety.Podobnie jak kilka innych osób komentujących tekst redaktora Jachowicza mnie najbardziej zastanawia fakt - PO CO?Jakie były motywy Boniego?Ministerialne stanowisko? Naprawdę myślicie, że Boni jest tak cyniczny i głupi żeby dobrowolnie robić ten cyrk jedynie dla teki? Może tak jest. Moim jednak zdaniem odgrywa on rolę, która mu ktoś nakazał odegrać. Podobnie jak R. Beger z taśmami sama na to nie wpadła – zmuszono ją do odegrania tej farsy z Lipińskim w pokoju hotelowym.Gdyby Boni miał haka na Tuska (jak pisze nowytor5) to na pewno nie pchałby się do rządu – hak na Tuska byłby więcej wart (a co najmniej tyle samo) gdyby Boni pozostał poza rządem. (dodatkowo twarzy ponownie by nie stracił).Gra idzie o coś szerszego czego jeszcze nie rozumiemy.Czy naprawdę Tusk strzelił sobie tego samobója bezmyślnie? Jakie motywy nim kierują?Moim zdaniem najbliższy racjonalności scenariusz jest taki, że Tusk może grać na rozbicie środowisk związanych z LID.Może chce przejąć poparcie GW? W ofierze zaś składa:- KPP- LustracjeŚwietnie wpisuje się to w jego grę o prezydenturę zamyka front krajowy.A może rozgrywka idzie o wzmocnienie agentur? W kontekscie wypowiedzi o:- Gazociągu Północnym- Gazoporcie- KPPTo też wpisuje się to w grę o prezydenturę - zamyka pole ewentualnych konfliktów na polu polityki zagranicznej - UE i Rosja.Może to był tylko balon próbny – jak społeczeństwo odbierze kolejny policzek?Czy chodzi o ostateczną kompromitację lustracji?A może to tylko temat zastępczy....Cała ta sprawa Boniego przetacza się z hukiem. My na nią patrzymy i zamiast zastanowić się PO CO?, bulwersujemy się, jałowo kłócimy (jak K. Leski z bloggerami) a ktoś z góry całym tym bałaganem zarządza.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)