platos platos
66
BLOG

Jak napisać tekst na pierwszą stronę i zrobić karierę w mediach!

platos platos Polityka Obserwuj notkę 10

Uwaga wstępna - materiał stanowi jedynie wskazanie panującego, w zbiorowym myśleniu mediów, sposobu prezentacji i kreacji rzeczywistości. Pracownicy mediów, osoby wrażliwe i obrażalskie proszone są o zaprzestanie czytania w tym punkcie. 

1) Stawiamy „publicystyczne przypuszczenie”– nie musi być wcale prawdziwe – ważne by było nieweryfikowalne. Dobrze też, by nie było zbyt jaskrawe lub co gorsza gdy dotyczy sfer zakazanych. W takim przypadku zbyt łatwo, stosując narzędzia politycznej poprawności (np.: święte oburzenie), można je zdeprecjonować - dodatkowo ze szkodą dla jego autora. 

2) Zachowując wszelkie zasady erystyki fałszywie dowodzimy.Argumentujemy podpierając się „publicystycznymi przypuszczeniami” innych osób myślących podobnie do nas. Sprawia to, że nasze „publicystyczne przypuszczenie” staje się ogólnie obowiązującą prawdą. Jedyną obiektywną. Wspartą przez wiele „autorytetów”.

Pomijamy natomiast w tej argumentacji wszystkie fakty niezgodne z „publicystycznym przypuszczeniem”. 

3) Można też stosować argumentację według własnej wizji świata. Wszystko dozwolone dla tekstów „z prądem”. UWAGA!!! Pisząc „pod prąd” narażamy się na to, iż promujemy „spiskową teorię dziejów” a wiadomo kto ją promuje itd. 

4) „Publicystyczne przypuszczenia” przeciwne do naszego, a także zaprzeczenia i sprostowania zbywamy słowami – „coś musi być na rzeczy”, „w każdej plotce jest ziarno prawdy”, „trafiłem w czuły punkt” – podkreślając jednocześnie trafność naszego przypuszczenia i nieskromnie przenikliwość naszego umysłu.Ważne także by oponentów oprócz deprecjonowania, także przedstawiać jako jedną osobę. Np: zjednoczyć 2 braci w jedną osobę.Nie zapomnijmy zrobić z oponentów oszołomów, wariatów bądź idiotów. Przyda się później jak już będziemy na szczycie. 

5) Możemy też imputować oponentom fałszywe cele ich wystąpień – posiłkując się dalszymi „publicystycznymi przypuszczeniami” stanowiącymi rozwinięcie i wsparcie dla własnej pierwotnej tezy.

Uwagi z punktu 7 i 3 stosujemy odpowiednio. Nie zapominajmy o zasadzie politycznej poprawności – patrz punkt 1. 

6) Nie wolno stosować się do logiki formalnej. Jest to zresztą proste. Większość biorących w wyścigu szczurów, nie posiadła umiejętności weryfikowania swoich twierdzeń na gruncie logiki formalnej. Aby zrobić karierę nie jest ona potrzebna a wręcz przeszkadza. Podobnie jak obiektywizm.  

7) Jeśli „publicystyczne przypuszczenie” jest zgodne z linią ideową panującą w mediach, spokojnie doprawiamy je chamstwem – nabiera wyrazistości, jest bezkompromisowe. Autor zaś zyskuje na wiarygodności.  UWAGA! Punkt ten nie dotyczy tekstów pisanych pod prąd – tekst zamiast stać się wyrazisty i bezkompromisowy zostaje, podobnie jak autor, uznany za chamski. Wiarygodność autora leci na łeb na szyję – traci pracę, staje się celem adminów, nie komentuje się go. Staje się przykładem na „zdziczenie obyczajów”, 

To tyle. Teorię można rozbudowywać dalej.Wkrótce podam przykład praktyczny posiłkując się salonowymi dokonaniami redaktorów. 

PS: Należy uważać i wystrzegać się by "publicystyczne przypuszczenia", które sami tworzymy, nie stały się prawdą życiowa dla nas samych. Zamiast zrobić karierę, będziemy jedynie piastować nieźle płatną funkcję "pożytecznego idioty".

Własna duma i nieuzasadniona wiara we własną nieomylności mądrość i nadzwyczajność, poddana próbie czasu doprowadzą nas do nieuchronnej kompromitacji wprost proporcjonalnej do skali tej "pożyteczności"

platos
O mnie platos

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka