Przez Salon (polecam), jak i przez media http://www.rp.pl/artykul/81314.html
http://www.rp.pl/artykul/81513.html
zaczyna przetaczać się dyskusja nad nową publikacją Tomasza Grossa. Zaczyna się tak samo i skończy zapewne jak poprzednia debata. Świat się dowie, świat potępi my zapłacimy.
Mnie bowiem zawsze bardziej zastanawia nie co się pisze ale w jakim celu. To, że można napisać każdą bzdurę, wiadomo od dawna. Tak było z „Sąsiadami”. Ile tomów polemik napisano wykazując fałsz tamtej publikacji. Wystarczy pobieżna lektura by wyrobić sobie zdanie i poznać prawdę. Do mediów i wiedzy społeczeństwa ta prawda nie dotarła, do mainstreamowych mediów też nie, a ówczesny Prezydent RP - AA. Kwaśniewski przepraszał w Jedwabnem za mord - jakby to był mord dokonany przez państwo polskie! Czy do niego też prawda nie dotarła, czy raczej było to w zgodzie z odczuciami odpowiednio ukształtowanej opinii publicznej?Te publikacje i ta debata – z konieczności powierzchowna – czemuś więc mają służyć.
Czy nie jest to grunt przygotowany pod twardy lobbing reprywatyzacyjny?Czy zmiana władzy z twardej na miękką nie jest odpowiednim momentem?Czy nakręcenie spirali społecznego poparcia dla reprywatyzacji nie wpłynie na decyzje rządzących?Jak?
Myślę że sprawę warto śledzić dalej. Gorąca kontrowersyjna debata przetoczy się i ucichnie tak samo szybko jak powstała. Jej ślad pozostanie w społecznej podświadomości. Zostaną wykreowani kaci i ofiary. Wtedy przyjdzie czas na odpowiedź dlaczego teraz, w jakim celu…


Komentarze
Pokaż komentarze (2)