Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego politycy z różnych partii, zwłaszcza podczas kampanii prezydenckich, na końcu mówią dokładnie te same rzeczy? To rzeczywiście ma sens, co oni robią. Aby móc wytłumaczyć dlaczego, wyjaśnię coś, co jest nazywane teorią medianowego wyborcy.
Załóżmy, że jesteś Demokratą, ubiegającym się o elekcję. W dwupartyjnym systemie rządów większościowych, będziesz potrzebował przynajmniej jednego głosu ponad 50 procent, aby mieć gwarantowane zwycięstwo. Powiedzmy, że na początku przyjmujesz pozycję na skrajnej lewicy. Czy wygrasz wyścig?
Cóż, to oczywiście zależy od tego, jak preferencje wyborców są rozłożone wzdłuż lewicowo-prawicowego spektrum. Przez większość czasu, wyborcy będą rozłożeni na całym spektrum, od lewej do prawej strony. Więc, patrząc na to spektrum wyborczych preferencji, kto może się przekonać do głosowania na ciebie?
Demokraci na skrajnym lewym skrzydle mają w większości poglądy jak twoje. Więc zdobycie ich głosów powinno być łatwe. Następnie, jeśli przesuniesz się lekko w prawo, możesz dostać się do głównego nurtu Demokratów. Możesz prawdopodobnie liczyć na sporo ich głosów, również, nawet jeśli jestem bardziej radykalny niż oni w tych samych kwestiach. Ale co się stanie, jeśli zaczniesz się przesuwać w stronę bardziej konserwatywnych Demokratów i niezrzeszonych, blisko środka spektrum?
Przez większość czasu, będziesz potrzebował ich głosów, aby uzyskać ponad 50 procent, ale ich preferencje znacznie się różnią od twoich, mogą odmówić głosowania na ciebie. Mogą mieć nawet tendencję do głosowania na Republikanina, zamiast na ciebie.
Więc jedynym sposobem, który może pomóc, aby dostać głosy wyborców z centrum, jest przesunięcie swojej pozycji w ich kierunku. Tak naprawdę, jeśli chcesz wygrać, musisz dążyć do pozycji wyborcy w centrum – gościa w samym środku spektrum – ponieważ jest on ostatnim głosującym, którego musisz przekonać, aby uzyskać większość. Teraz jesteś już bardzo daleko od swojej pierwotnej pozycji.
Czy skrajnie lewicowi wyborcy ciągle cię poprą? W systemie dwupartyjnym, prawdopodobnie tak. Ciągle jesteś bliższy ich poglądom niż kandydat Republikanów i jak wszyscy dobrze wiemy, zwykle nie ma innych wiarygodnych kandydatów. A twój republikański przeciwnik przejdzie przez dokładnie ten sam proces. Jeśli chce przekonać do głosowania więcej niż małą grupkę skrajnych prawicowców, również musi odwołać się do ludzi bardziej na lewo i ostatecznie, do medianowego wyborcy.
Więc to jest przyczyna dlaczego politycy mówią na końcu dokładnie te same rzeczy. W systemie dwupartyjnym z rządami większości, medianowy wyborca jest nagrodą, o którą oni wszyscy walczą.
Znajdź mnie na poczytaj.info


Komentarze
Pokaż komentarze