Justa Justa
681
BLOG

Dochodzenie ws.drzewa Kościuszki

Justa Justa Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 32

Czas jaki pozostał do czwartku zaczął mi się już dłużyć w nieskończoność, więc dziś rano w drodze do pracy wykonałam skok w bok. Park dworski o tej porze świecił pustkami, można było bez przeszkód dokonywać oględzin dendrologicznych.

Sprawa wykiełkowała pod notką pt. "Pod prószącymi latarniami". Opis poszukiwanego obiektu dostarczył Kapalin: "jawor z trzema olbrzymimi konarami, rozwidlającymi sie blisko ziemi, pod którym Kościuszko miał odpoczywać". Poszperałam dodatkowo w atlasie drzew i dowiedziałałam się co następuje:

"Jawor to nasz największy rodzimy klon i w ogóle jeden z największych przedstawicieli swojego rodzaju. Jest to wysokie i okazałe drzewo liściaste o grubym i prostym, podzielonym na konary pniu oraz szerokiej, wysoko wysklepionej koronie. Podobnie jak zdecydowana większość klonów posiada duże, dłoniasto klapowane liście, a jego owoce mają postać podwójnych skrzydlaków. Cechą wyróżniającą jawora na tle innych klonów jest jego charakterystyczna kora - tafelkowato spękana na odpadające poletka".

Wygląd liści nic mi oczywiście nie da, ale może chociaż kora i pokrój jakoś dadzą się dopasować?

Pierwszy podejrzany obiekt rósł na środku trawnika w pewnym oddaleniu od innych drzew:

Mimo wszystko miałam wątpliwości - konary jakoś mało olbrzymie chyba?

Drugi wypatrzyłam przy samej rzeczce:

Ten niby lepiej pasował - bardziej "olbrzymi", ale kora jakaś nie bardzo pasująca do opisu, no i sam teren pod drzewem - opadający brzeg - wyglądał mało zachęcająco do wypoczynku. Oczywiście, dwieście lat z hakiem mogło sporo zmienić, mimo wszystko jednak nie nabrałam przekonania.

Trzeci - też potrójny, ale za bardzo krzaczasty i rachityczny, jak na ponad dwustuletni jawor, którego wysokość powinna sięgać co najmniej dwudziestu paru metrów:

Wreszcie na terenie placu zabaw dostrzegłam najbardziej obiecujące drzewo:

W zasadzie zgadzałoby się wszystko. I wysokość, i rozwidlenie przy samej ziemi:

I liczba - z pewnością olbrzymich - konarów

Także położenie - w parku, ale tuż obok Dworku:

Nie wiem, czy można o jego korze powiedzieć, że jest "tafelkowato spękana". Na ostateczne potwierdzenie, że to jawor trzeba więc będzie pewnie poczekać do wiosny, mimo wszystko jednak myślę, że wizja lokalna została zakończona sukcesem.

dedykacja dla Ewqi i Kapalina


Ciąg dalszy dochodzenia znajduje się tutaj

Justa
O mnie Justa

Kraków to pryzmat, Przez który pięknieje ojczyzna J.Sztaudynger Dziękuję za prezenty: 4Poryroku - za jurajskiego kwiatka Andrzejowi Budzykowi - za psaka Her Manowi - za mecz Intuicji - za ukochaną płytę Kate1 - za zagadkę świąteczną ;) Pannie Wodziannie - za notkę justowną Telokowi - za Skaldów (cija) Telokowi - za Białego Anioła (z okazji) Telokowi - za Vivaldiego (bez okazji) Telokowi - za duuużo zdrowia Telokowi - za obrazki Telokowi - za ptaszki Telokowi - za płomień uczuć (platonicznych oczywista) Telokowi - za muzyczkę Tichemu - za poezję prozą Zaplutemu Antyeuropejczykowi - za rewiry

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Technologie