Czy wiecie, moi drodzy, jaki jest największy ośrodek lewactwa w Polsce? (Mam tu na myśli lewaków z krwi i kości, tych co to w komuchach widzą postaci dramatyczne, zaś Kościół nie jest gwarantem Polskości).
W Krytyce Politycznej z ichnim Jasiem Kapelą, który nie ma w zwyczaju myć włosów?
W Gazecie Wyborczej z ich biciem pokłonów wobec boskiego Donalda?
W Polityce z ich Passentami i Bendykami?
Nie. Najwiekszym i najlepiej zakamuflowanym ośrodkiem lewactwa w Polsce jest Tygodnik Powszechny. Tutaj Sporniak napisze, że wśród księży są pedofile i to zło, tutaj jakiś przedstawiciel "Kościoła otwartego" skrobnie esej o tym, że "gender nie jest z definicji złem" i mamy przepis na zbiorowe pranie sumień ludzkich, które zaczną zmierzać w stronę czerwieni. Niestety, nie będzie to czerwień z naszej Flagi.
Nawet na Salonie24 pojawiają się "nowoczesni i postepowi chrześcijanie", którzy pewnie - w ślad za swoim idolem - spotykają się z człowiekiem, który podarł Pismo Święte.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)