Animela Animela
873
BLOG

Będąc młodą lekarką napisałam swoją autobiografię

Animela Animela Rozmaitości Obserwuj notkę 11

      "Z pamiętnika młodej lekarki", audycja chyba już kultowa, nadal jest do odsłuchania w internecie. Ewa Szumańska, wcielająca się w postać tytułową, nierzadko zaczynała program słowami: "Będąc młodą lekarką, przyszedł do mnie młody człowiek ...".

       Składnia tego rodzaju jest podawana jako przykład fatalnej polszczyzny. Mało - jest to składnia wręcz anegdotyczna, funkcjonująca w powszechnym obiegu jako absolutny szczyt obciachu, co nie przeszkadza osobom uchodzącym w Polsce za dziennikarzy używać jej nie w charakterze dowcipu, tylko zupełnie serio.

       W majówkowym numerze "Do rzeczy", w rubryce "Na próżno" (oby autorka wzięła sobie te słowa do serca!) Pani Kamila Baranowska, w krótkiej notce pt. "Wszyscy mają dzieci, chcę i ja" wzięła pod obcas (nie wątpię, że na wysokiej szpilce) Michała Piroga. Jak się wydaje, cała rubryka w zamierzeniu ma mieć charakter prześmiewczy, przynajmniej w intencji autorki.

       (Tu pozwolę sobie na małą dygresję: aby stworzyć porządną satyrę, potrzebny jest talent, trochę wiedzy i znakomita znajomość języka, w którym się tworzy. Marceli Proust stworzył cały cykl pastiszy, uważanych za mistrzowskie, choć on traktował je jako wprawkę pisarską. Innymi słowy - nie każdy błazen może być Stańczykiem ... Profesja satyryka może się wydawać łatwa i przyjemna, ale nie każdy może ją uprawiać.).

        Najlepiej oddać głos samej autorce:"Michał Piróg ostro zabrał się do promocji swojej autobiografii. Opiera się ona głównie na opowiadaniu o swoim homoseksualizmie i o chęci adoptowania dziecka.".

        Jak wynika z powyższego cytatu, autorka uważa, że tylko leniwi ludzie zadowalają się napisaniem jednej autobiografii. Gdy ktoś jest pracowity i pomysłowy niczym, nie przymierzając, pani Kamila, to może ich machnąć dowolną ilość ... Skąd to wiem? A stąd, że autorka użyła słów "swojej autobiografii", najwidoczniej w świecie bojąc się, że czytelnik nie odróżni autobiografii Piroga od czyjejś innej autobiografii pióra Piroga ...

       No, to oczywiście jeszcze nie koniec. Skoro bowiem Piróg zabrał się do promocji swojej (a nie cudzej) autobiografii, która to autobiografia opiera się na swoim homoseksualizmie, to już zupełnie można się pogubić. Do tej pory myślałam, że to Piróg jest homoseksualistą, a tu się okazuje, że nie on, tylko jego autobiografia!

       Proszę Państwa - zaledwie kilka dni temu napisałam notkę o kaleczeniu języka polskiego. Oczywiście, zjawisko jest, niestety, powszechne. Trzeba jednak przyznać, że z czymś takim, jak "swoja autobiografia" i "homoseksualizm autobiografii" nie zdarza mi się obcować zbyt często.  Na szczęście, nie jest to bowiem wydarzenie, które mogłoby nie zostawić na mnie trwałego piętna. O ile mnie wcześniej jakiś Alzheimer nie dopadnie gdzie w kącie, to te dwie frazy pozostaną ze mną już na zawsze - ku mojej rozpaczy.

P.s. Ponieważ nazwisko autorki brzmiało mi jakoś znajomo, uciekłam się do szklanej kuli, która mi przypomniała, z czym mi się autorka kojarzy. Otóż Pani Kamila Baranowska to ta pani, która świetnie wie, jak błysnąć majtkami, by zrobić karierę.

No, to wróżę jej w "niepokornych" mediach wielką karierę.

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Rozmaitości