To jest jedyne pytanie, jakie sobie dziś zadaję.
Oczywistym jest, że po ponad sześciu latach PO jest znienawidzona. To widać, słychać i czuć. Nawet zakameniali PO-wcy (piszę o wyznawcach, nie funkcjonariuszach, jak Rudecka) wkurzyli się klękaniem Premiera przed trumną Papieża (jak dzieci - no po prostu jak dzieci - a czego się spodziewali? dochowania wiary? ....) obecnie plują na PO, co jest raczej przyznaniem się do normalnościl niż rewelacją.
Od 2010 roku PO ma w Polsce pełnię władzy, z tego też powodu Jarosław Kaczyński zasadnie obiecał patrzeć na ręce komisjom wyborczym.
Czekam na relacje PiS.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)