Animela Animela
1173
BLOG

"Gazeta Wyborcza" walczy z wypadkami na drogach!

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 43

Artykułem "Rosyjska ruletka na polskich drogach" z dbnia 25. sierpnia 2014 r. Gazeta Wyborcza rozesłała wici na świętą wojnę przeciwko piratom drogowym. W Polsce, klaruje gazeta, ginie zbyt wiele osób na drogach w porównaniu z innymi krajami UE. Co prawda liczba wypadków spada, ale wolniej, niż w innych krajach, co powiększa dystans pomiędzy Unią a Polską. W takiej Francji już dawno zauważono, że lepiej zapobiegać wypadkom, niż ponosić ich konsekwencje finansowe, a na Słowacji w ciągu trzech lat zmniejszono liczbę wypadów bardziej, niż u nas ... w ciągu dziesięcioleci.

GGW, oczywiście, zna przyczynę: jest to nadmierna prędkość i ... zbyt niskie kary dla kierowców. Jednym słowem - zabronić szybkiej jazdy, a za przekroczenie dozwolonej prędkości - walić drakońskie kary finansowe.

Gazeta Wyborcza, jak zwykle, podając częściową prawdę - zakłamuje sprawę całkowicie. Oczywiście, prędkość należy dostosować do swoich umiejętności i do warunków na drodze, ale akurat restrykcyjne ograniczenia prędkości wcale NIE wpływają na poprawę bezpieczeństwa na drogach.

Za zdecydowaną większość wypadków w Polsce odpowiedzialny jest fatalny stan dróg, mała ilość autostrad, brak bezkolizyjnych skrzyżowań. Na Słowacji zmalała liczba wypadków, ponieważ tam od lat budowane są autostrady (podobnie jak w Czechach). Te kraje można przejechać wzdłuż i wszerz autostradami, i to nienajgorszymi (za psie pieniądze, dodam, bo winiety tam są śmiesznie tanie - w przeciwieństwie do Polski). Uzupełnię, że w obu krajach przez całe lata na żadnej autostradzie nie widziałam policjanta ani nawet radaru, więc spokojnie można docisnąć gaz). Francja też ma świetne drogi. W Niemczech - wiadomo. Autostrada na autostradzie, wszystkie darmowe i bez ograniczeń prędkości. Można tak wyliczać, ale po co? ...

Stawuabue ograniczeń prędkości w miejscach, które są bezpieczne, tylko po to, by kosić kasę z mandatów, nie tylko jest przeciwskuteczne, ale i podważa szacunek obywatela dla prawa. Podobnie, jak stawianie znaków ograniczenia prędkości do 50. na godzinę w terenie ... leśnym, kilkaset metrów przed faktycznymi zabudowaniami (mój ulubiony przytkład to Karpacz od strony Warszawy, ale jest takich miejsc o wiele więcej). Nawet Bułgaria czy Serbia nie robią takich numerów i jeśli przez sam środek miasta prowadzi droga ogrodzona, to nie ma tam ograniczeń.

A jeśli chodzi o karanie kierowców, to może by tak Wyborcza zainicjowała akcję "Prawo i Sprawiedliwość"?  Tajemnicą poliszynela jest, że w Polsce można bezkarnie zabić - jeśli jest się celebrytą, politykiem lub osobą bardzo majętną. Pomroczność jasna "Przemysława W., syna byłego prezydenta Wałęsy}, to przykład wręcz szkolny. Otylia Jędrzejczak, wyprzedzając na trzeciego zwartą kolumnę samochodów z prędkością podświetlną (tłumaczenie dla niezmororyzowanych: usiłowała cwaniackim rajdem uniknąć korka) zabiła brata. Liczba złamań prawa drogowego w tym przypadku jest doprawdy imponująca ....

A z ostatnich czasów warto wspomnieć o wypadku, który spowodował Henryk Wujec - doradca prezydenta Komorowskiego. Polityk potrącił pieszego w obrębie przejścia dla pieszych. Zdarzenie miało miejsce w LUTYM, czyli pół roku temu. Breivika osądzono w ciągu roku - czy Wujec ma choćby postawione zarzuty? ...

Gazeta Wyborcza zagroziła, że o bezpieczeństwie na drogach będzie pisać przez cały tydzień - ja obiecuję, że będę te artykuły śledzić i wyłapywać z nich co smakowitsze kąski.

P.s. Oczywiście, jestem za tym, żeby na drogach było jak najbezpieczniej - czyli przeciwko postulatom GW. Cp zresztą zrozumiałe, bo rzadko rady tego brukowca dobrze służą Polsce!

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (43)

Inne tematy w dziale Polityka