Animela Animela
1023
BLOG

Cimoszewicz: ostatnia nadzieja czerwonych? ....

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 31

Myślę, że wszyscy - poza partyjnymi propagandzistami - zgodą się, że opuszczenie Polski przez Donalda Tuska zupełnie zmienia umeblowanie sceny politycznej w Polsce. Wbrew temu, co wieszczono od lat, PiS trzyma się mocno pod kierownictwem Kaczyńskiego, natomiast Platforma Obywatelska jest słaba jak nigdy dotąd ... i nie zmieni tego faktu chwilowy "efekt Tuska" w szklanych kulach CBOS czy jakiejś innej.

Przede wszystkim - w PO nie ma żadnego charyzmatycznego przywódcy, zdolnego żelazną ręką trzymać towarzyszy rozzuchwalonych siedmioma latami bezkarności i dobrobytu. Wbrew twierdzeniem wielu osób ja uważam,  ze rząd premier Kopacz jest jej autorskim rządem i jej poprzednik wiele nie miał do powiedzenia. Najlepiej świadczy o tym Schetyna na ministerialnym stołku. Expose usłyszymy dopiero 1. października, ale za już teraz wiemy, że pani, której powierzono stery MSW, najważniejszą część, czyli służby, oddała komuś innemu. No, to pani katechetce już dziś można powiedzieć: żegnaj, Pamelo!

Nie od dziś wiadomo, że PO jest wewnętrznie skłócona, i że Tusk - za pomocą przekupst, intryg, wygryzania itd. - potrafił nad tym panować. Premier Kopacz tak silnej pozycji nie ma, to widać choćby w obsadzie rządu. Walki frakcyjne już widać; niedługo będą widoczne przetasowania.

W tej sytuacji swoją okazję zobaczyła lewica i zaatakowała PO tak mocno, jak do tej pory atakowała tylko PiS. Dawno nie widziani Celiński i Cimoszewicz postanowili zerwać z doktryną Millera cichego popierania PO i ruszyli do ataku ... w dodatku jakoś w tej szarży oszczędzili PiS. Jest to oczywiste złamanie przez SLD starej zasady "kordonu sanitarnego", jakim PO, PSL, SLD i Jego Ruch otoczyli PiS.

Pytanie jest następujące: czy zrobili to tak sami z siebie? Czy może ktoś mocny dał im do zrozumienia, że teraz już na PO nie ma co liczyć i trzeba znaleźć "towar zastępczy"? ... W końcu - Palikot, szykowany jako alternatywa, jakoś nie wypalił, i trzeba szybko wyciągać plan B.

W każdym razie - w nieruchawym, zgniłym bagienku polskiej polityki coś się zaczęło kotłować. Nie liczę na to, że Polska na tym zyska, ale na pewno wreszcie coś się będzie działo.

Niedługo wybory samorządowe. Nie są one w Polsce jakoś mocno doceniane, a są ważne głównie dlatego, że dają liczne synekury działaczom partyjnym. W dzisiejszej atmosferze nie bardzo widzę, jakim cudem PO mogłaby je wygrać, skoro nawet europejskie - tradycyjnie teren PO-wski - ledwie zremisowała, i to po wyjątkowo (bulwersująco) długim liczeniu głosów. Jeśli wynik PO będzie słaby, to ruchy tektoniczne w PO błyskawicznie się nasilą. Jeżeli SLD będzie wówczas grać rolę opozycji, to faktycznie może zyskać.

Jak to mówi chińskie przysłowie: "Obyś żył w ciekawych czasach!" ...

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Polityka