Animela Animela
807
BLOG

Kaczyński jest najważniejszy! (bo odchodzi z PiS!)

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 37

Wyobrażam to sobie mniej więcej tak: wstaje Jarosław Kaczyński z łóżka lewą nogą. Włącza tv, otwiera gazety ... i nic. Zupełnie nic się nie dzieje. Ciepła woda z kranów płynie, najlepszy premier pod słońcem został zastąpiony przez najlepszą premier pod słońcem, ktoś został prezydentem Galaktyki, inna zaś zamieniła polski gabinet kosmetyczny na ten lepszy, brukselski ... No nuuuuda, panie, nuuuuda! No to Jarosław się odziewa niedbale (nie jest najładniejszą ministerką w Ue, to nie musi się starać), telefonuje do Błaszcza i proponuje, że zjedzą śniadanie na mieście. Tam dyskretnie się upewnia, że pilnujący go dyskretnie dziennikarski ogon, siedzi przy stoliku obok i szepcze do Błaszczaka tak zwanym teatralnym szeptem: Wiesz co? Jak mi Hofman nie załatwi tym razem wygranej, to już definitywnie odchodzę z polityki!". Błaszczak się oburza równie teatralnie, po czym obaj zajmują się tym, co w życiu ważne: jajko na miękko czy raczej w koszulce z sosem holenderskim? ...

A tajniak podrywa się od stołu, jeszcze w biegu wyciąga telefon i, już za progiem, wrzeszczy do rednacza: "Nigdy nie uwierzysz, jakiego mam niusa!" ....

No, i się zaczyna. Najłatwiej mają, oczywiście, telewizje paskowe i internetowe. Gazety, niestety, muszą wycofywać cały nakład i drukować od nowa. A politycy i polityczki, dziennikarze i dziennikarki, blogerzy i blogerki, feministki i ofiary ich chuci - powziąwszy tę wiadomość, najpierw przez chwilę stoją rozdygotani, z pulsem szybszym od Pendolino, z płonącym wzrokiem i uszami. No i, zależnie od poziomu inteligencji i jakości temperamentu, odnoszą się do tej sensacyjnej informacji.

Ci najrozsądniejsi i flegmatyczni powątpiewają rozsądnie: ale to już było ... przecież obiecywał, i co? ... i ciągle jest w polityce ... przeszkadza rządowi rządzić, parlamentowi - uchwalać dobre prawo, Rządowemu Centrum Legislacji - publikować ustawy na czas, a CBA - ścigać aferzystów. No, ale gdyby jednak ... gdyby tym razem ... się to okazało prawdą - to ah! jakże ten rząd doznałby przyspieszenia !....

Inni nie mają takich dylematów. Z ufnością sierotki Marysi przyjmuą news z dobrodziejstwem inwentarza i zaczynaą szukać dla Jarosława następcy. A jest takich, jest! o, na przykład Czarnecki Ryszard. On gotów się poświęcić dla dobra partii i Polski i wystartuje w prawyborach :O

Wszyscy siedzą, gryzą paznokcie, łykają neospazminy i wpatrują się w szklany ekran: potwierdzi się, czy się nie potwierdzi? ... Gorączkowe przerzucanie płacht gazety; skakanie po stronach internetowcych,  przerzucanie programów radiowych ...

... i wydzwanianie do znajomych PiS-owców z niedbałym pytaniem, czy tam coś może słychać o tym tam, dziwnym i nieprawdopodonym, newsie? ...

A Kaczyński z Błaszczakiem, na popołudniowym spacerze, z niewinną miną obserwują spod oka zadyszonych, spoconych, przejętych paparazzi.

Niby niewielka radość, ale w pewnym wieku coraz o takowe trudniej :O

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka