Animela Animela
571
BLOG

Pilot boeinga kontra bloger, i kto wygrywa

Animela Animela Rozmaitości Obserwuj notkę 4

http://karlin.salon24.pl/609325,kazirodztwo-tak-bienkowska-nie

Z powodu wojny plemiennej, jaka się w Polsce toczy od 2005 r., jakość dziennikarstwa spadła na najniższy możliwy szczebel. Wcześniej też, oczywiście, nie było różowo, ale dotyczyło to głównie mediów „zaprzyjaźnionych” z władzami. Obecnie dziennikarstwa w Polsce praktycznie nie ma w ogóle. Media „zaprzyjaźnione” trzymają fason, czyli dzielnie patrzą opozycji na palce, aby przypadkiem nie wygryzła władzy, od której zależą frukty, a tzw. media niezależne – głównie od rozumu i przyzwoitości – prezentują podobny poziom. Trudno jednak wymagać, by czasopismo, które jest finansowane z tego samego źródła, co media „zaprzyjaźnione”, mogły się wykazać niezależnością, prawda? …

W rezultacie mamy czasopisma kompletnie jałowe, wyprane nawet z cienia oryginalnej myśli, zajęte głównie walką z konkurencją – czyli innymi mediami „niezależnymi” – i uprawiające najbardziej prymitywną publicystykę – głównie felietony, bo to każdy potrafi. A przynajmniej jest to najtańsze dla redakcji. A że z dziennikarstwem nie ma to wiele wspólnego? … A miałby to wiedzieć przeciętny Kowalski? …

Oczywiście, każda luka kiedyś zostanie zapełniona. Od pewnego czasu skutecznie robią to blogerzy. I robią to, muszę przyznać, znakomicie.

Najbardziej jaskrawym przykładem jest Matka Kurka, który poszedł na wojnę z premierem i prezydentem oraz, co znacznie groźniejsze, z Jerzym Owsiakiem i jego Orkiestrą. Zwłaszcza ta druga sprawa warta jest zauważenia, podkreślenia i pochwalenia.

To, co robi Kurak (prześwietlenie finansów i powiązań WOŚP), powinno być zrobione albo przez odpowiednie służby państwowe, albo przez dziennikarzy. Służby wykazują się jednak tradycyjnym „zaprzyjaźnieniem”, natomiast media … No cóż – między innymi z tego powodu piszę od dawna, że w Polsce nie ma prawdziwych, rzetelnych, profesjonalnych, dziennikarzy.

Polscy tzw. „dziennikarze śledczy” dzielą się na dwie kategorie: jedna to ci, którzy dostają newsy z „zaufanych źródeł” (czytaj – odpowiednich służb), a druga to ta, która dzielnie tropi nieprawomyślne pochodzenie kolegów po fachu czy osób, które im z jakiegoś powodu zalazły za skórę. (Zresztą przynależność do żadnej kategorii nie jest ostateczna; przynależność zmienia się dość płynnie, w zależności od potrzeb).

Matka Kurka zadziałał tak, jak powinien to zrobić dziennikarz śledczy, prześwietlając Orkiestrę na tyle dokładnie, na ile pozwoliły mu na to przepisy prawa. Należy zauważyć, że dziennikarz ma po stronie aktywów legitymację prasową, co pozwala mu żądać informacji tam, gdzie nie otrzyma ich zwykły bloger – również od fundacji.

Trzeba podkreślić, że rola dziennikarzy ograniczyła się do zrelacjonowania (na ogół zresztą kłamliwie) wyroku sądowego. To na kokardę, za przeproszeniem, nam tacy dziennikarze? …

I tu dochodzę do tego, w jakim celu piszę ten tekst. Wydaje się, że w najbliższym czasie powinno się poddać społecznej dyskusji role dziennikarzy i blogerów. Gdy bloger – tak, jak to robi Matka Kurka – wchodzi w buty dziennikarza, to naraża się na wielkie nieprzyjemności, stratę czasu i pieniędzy, nie mając za sobą takiej ochrony, jaką ma dziennikarz. Oczywiście, nie chodzi mi o jakichś anonimowych blogerów (czy nawet mniej anonimowych, ale ograniczających się do publicystyki – jak, nie przymierzając, ja), lecz takie osoby, jak Kurak, który spełnia rolę społecznie użyteczną. O wiele bardziej, niż etatowy „dziennikarz śledczy”, którego stać akurat na bezprawne zlustrowanie, powiedzmy, osoby, która nie powinna lustracji podlegać ….

Oczywiście, forma tej ochrony powinna być przedyskutowana, ale wydaje się ewidentne, że taka konieczność rzeczywiście zachodzi.

Może np. PAP mogłaby wydawać legitymacje prasowe takim Matkom-Kurkom? …

Wiem, że się rozmarzyłam, zwłaszcza w tej sytuacji. Nie wątpię jednak, że sytuacja docelowo musi zostać jakoś rozwiązana - zwłaszcza, że coraz mniej osób czytuje "normalne" periodyki. Czemu mam o poczynaniach Matki Kurki dowiadywać się z "wiodących" tytułów? Wolę od razu pójść na blog drobiowy :O

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości