Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina
62
BLOG

Kolejowy mecz trzeci – obstawiam 30:1

Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina Gospodarka Obserwuj notkę 0

Tak jak myślałem, w przyjętej we wtorek przez rząd nowelizacji kolejowej ustawy, wcale nie chodzi o dworce dla samorządów. One na jej podstawie będą, owszem, mogły je przejmować, ale za niezapłacony przez PKP S.A. podatek od nieruchomości.

Tendencyjnie rzecz ujmując – jeżeli jakiemuś samorządowi zależy na jakimś dworcu, a kolejowa „spółka-mater” nie zalega mu z podatkami, to musi ładnie poprosić, żeby przestali płacić. I już po 5-10 latach będzie mógł sobie samorząd wystąpić o przekazanie dworca.
Na szczęście niektórym zalega (wszystkim, w sumie, prawie 50 milionów), więc kilka-kilkanaście, może nawet kilkadziesiąt, samorządów zapewne na tej części nowelizacji faktycznie skorzysta.
 
Tak jak myślałem, przyjęta we wtorek nowelizacja, ma za zadanie rozwiązanie problemów PKP S.A. reformującego wytrwale polską kolej. Chodzi – w wielkim skrócie – o skutki podatkowe jakie pociągnie za sobą wnoszenie aportów do spółek zależnych. Ponieważ pokończyły się wynegocjowane z UE okresy przejściowe, a realizować ustawę sprzed 10-ciu lat jednak trzeba, potrzebny jest patent na uiszczenie wygenerowanych operacjami podatków. Kwota jest niebagatelna – szacowana w uzasadnieniu na nieco ponad dwa miliardy złotych. Plus drobne 100 milionów, które PKP S.A. wisi Ministerstwu Finansów od dłuższego czasu.
Z punktu widzenia Skarbu Państwa prawie (bo część VAT idzie do brukselskiej kasy) wlał – wylał. Na pierwszy rzut oka nic groźnego. Remis ze wskazaniem na samorządy. Ale już na drugi rzut oka nie! W „Ocenie skutków regulacji” czytamy:
(…) Zakłada się, że skutki w podatku dochodowym od osób prawnych będą następujące (…) z tytułu czynszu – przyjmując, że szacowany dochód do opodatkowania wyniósłby ok. 1.100 mln zł, (…) PKP SA będzie zobowiązana zapłacić od czynszu z umów oddaniu do korzystania linii kolejowych podatek od towarów i usług, którego wielkość szacuje się na około 242 mln zł (…)
 
Kwota VAT’u odpowiada 22% dochodu, czyli opcja przychód = dochód. Ale skoro dla jednej ze stron operacja będzie przychodem, to dla drugiej… kosztem. Który to koszt, powiększony o podatek od towarów i usług, stanie się natychmiast zobowiązaniem.
Zobowiązaniem PLK, którego udziałów PKP S.A. się na rzecz Skarbu Państwa (i za jego pieniądze) pozbywa, wobec … PKP S.A.
Kiedyś jakoś będzie to trzeba w końcu spłacić. Z własnych środków spółki na pewno nie, bo ich po prostu nie ma. Dlatego pewnie za jakiś czas okaże się, że trzeba podnieść kapitał zarządcy infrastruktury. Z czego Skarb Państwa zrobi to w pieniądzu, a „spółka-mater” w akcjach kolejowej Energetyki albo innej Informatyki.
 
Szykujcie się szanowni politycy na kolejny wydatek. Ten mecz z prezesami od kolei przerżniecie 30:1.
 
Bo nie ma za bardzo skąd wziąć tych środków – Fundusz Kolejowy sczyszczony został w meczu drugim. Coś stało na przeszkodzie, żeby „uwymagalniać” czynsze stopniowo oraz „obrócić” środkami z Funduszu przez PLK? Oczywiście poza okazją do zostawienia w przekazywanej Skarbowi Państwa spółce pokaźnego finansowego ogona.
Półtoramiliardowego ogona.

»... Jednym z Polokoktowców jest Olgierd Jedlina, redaktor pisma "Pasikonik", żyjący spokojnie w swoim poukładanym świecie z narzeczoną Ewą. Jego spokój burzy schwytanie jego przyjaciela Adasia przez agentów Kilkujadka. Adasiowi udało się samodzielnie stworzyć formułę Kingsajzu, co może przynieść Polokoktowcom trwałe bezpieczeństwo, jednak dla Adasia staje się przyczyną zguby...« (http://www.zgapa.pl/zgapedia/Kingsajz.html)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka