Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina
1105
BLOG

Dowcip o zakupie Pendolino (hermetyczne)

Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Myśliwy postanowił zapolować na niedźwiedzia. Ubrał się, założył dwururkę na ramię i poszedł do lasu. Idzie, rozgląda się, widzi wśród krzaków niedźwiedzia. Przymierzył się, strzelił, dym się rozwiał, patrzy… a tu niedźwiedź bieży radośnie w jego stronę. Staje przed nim i mówi:

— Oj, myśliwy, myśliwy. Nieładnie. Chciałeś mnie zabić. Albo zrobisz mi dobrze, albo rozerwę cię na strzępy.
Cóż było robić. Nieszczęsny myśliwy opuścił spodnie, odwrócił się, zagryzł wargi i … zaczął myśleć o zemście.
Okazja nadarzyła się niewiele później. Uzbrojony w lepszą dwururkę wybrał się do lasu. Dostrzegł niedźwiedzia, zbliżył się po cichu, przymierzył i strzelił. Niestety znowu spudłował. Niedźwiedź daleko nie był, więc nawet uciekać nie było sensu.
— Oj, myśliwy, myśliwy. Nieładnie. Znasz zasady…
Tydzień później myśliwy, wyposażony w nabyty nielegalnie karabin maszynowy, znowu udał się do lasu. Podkrada się w znane sobie miejsce, podkrada, i nagle czuje klepnięcie w plecy. Odwraca się, a tam stoi niedźwiedź, uśmiecha się filuternie i mówi:
— Oj, myśliwy, myśliwy. Mnie się coś zdaje, że ty tutaj wcale nie przychodzisz polować…

 

»... Jednym z Polokoktowców jest Olgierd Jedlina, redaktor pisma "Pasikonik", żyjący spokojnie w swoim poukładanym świecie z narzeczoną Ewą. Jego spokój burzy schwytanie jego przyjaciela Adasia przez agentów Kilkujadka. Adasiowi udało się samodzielnie stworzyć formułę Kingsajzu, co może przynieść Polokoktowcom trwałe bezpieczeństwo, jednak dla Adasia staje się przyczyną zguby...« (http://www.zgapa.pl/zgapedia/Kingsajz.html)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości