12 obserwujących
508 notek
554k odsłony
775 odsłon

Jak to jest z tymi sondażami czyli warto sobie wziąć na "wstrzymanie"

Wykop Skomentuj6

Ostatnio pojawiające się sondaże preferencji wyborczych przed wyborami do PE, z całą pewnością nieco zaskoczyły szczególnie prawą stronę sceny politycznej. Wynika z nich, że wybory wygrałaby KE z wynikiem kilkuprocentowo wyższym aniżeli rządzące PIS. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że sposób ich przeprowadzenia, w zasadzie manipulacji, jest powiedzmy szczerze szokujący.

W pierwszym przypadku na zlecenie instytucji europejskich, nie brano pod uwagę w ogóle sondaży CBOS. Ogólnie rzecz biorąc faktycznie, ta instytucja badawcza jest od samego początku finansowana z budżetu państwa i z reguły dla przeciwników obecnej władzy traktowana jako nieobiektywna. Należy w tym przypadku przypomnieć jednak PIS-owi, że gdy był w opozycji, to ten ośrodek pokazywał praktycznie do połowy 2015 r. zdecydowaną przewagę PO. A to się nie podobało obecnie rządzącym. Jedyna różnica w przypadku CBOS to taka, że tamte badania, a te aktualne różnią się. Teraz w mojej ocenie te różnice sondażowe są bardzo podobne, a wyniki CBOS-u w porównaniu z innymi ośrodkami prawie identyczne. Kilka lat wstecz, gdy ta instytucja dawała sporą przewagę Platformie, te rezultaty w porównaniu do innych, mocno się różniły. Także teraz nie jest argumentem fakt, że jest to ośrodek "rządowy". bowiem wyniki w wielu badaniach są bardzo zbliżone. W ogóle metoda "sumowania kilku sondaży w jedną całość jest dziwne i pokazuje jak nie powinno robić podobnych pomiarów. Jest to przykład kompromitacji ze strony PE.

Z kolei drugi sondaż stał się już słynną "manipulacją". Nie dość, że przeprowadzony przez ośrodek, który defacto nie istnieje, to jeszcze pokazany na przykładzie Warszawy, a przedstawiony na całą Polskę. Nie wiem dlaczego głównie stacje i portale podają ten sondaż, ale i nie precyzują, czego on  dotyczy. Jest to złamanie pewnych standardów, ale i wiarygodności dziennikarskiej, o czym trzeba głośno mówić i nie może być przyzwolenia. 

Ale tak takie badanie było potrzebne opozycji. Było, ponieważ musiała ona zostać dowartościowana, aby istniało wśród jej członków przeświadczenie, że zjednoczenie byle jakie, aby było, daje efekty i to widać. Poza tym wyraźnie zarysowuje się tło walki politycznej w najbliższym czasie: wszystkie chwyty dozwolone tj. manipulacja, popychanie tej "inicjatywy europejskiej" do przodu wszelkimi metodami, pomopowanie ich kandydatów jako "wielkich Polaków i Europejczyków". Takie pokazywanie KE jako jedynej siły demokratycznej będziemy oglądać częściej. Przecież całe wysiłki wszystkich elit III RP zostały w to włożone, bo gdyby doszło do porażki, zniknęliby na parę ładnych lat.

Jaki należy brać morał w tych sondaży jeśli chodzi o rządzących?Najważniejsze to wziąć na "wstrzymanie". Nie popadać w euforię, ale i panikę. Widać, że te badania z góry są niemiarodajne i trzeba po prostu czekać spokojnie do wyborów. PIS jednak musi prezentować więcej polityki europejskiej czyli taką, jaką można tworzyć w PE. Jest tego mało, a jej zwiększenie na pewno nie pogorszy, a może poprawić wizerunek PIS. Głównie w wielkich aglomeracjach.

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka