14 obserwujących
527 notek
593k odsłony
3065 odsłon

Parlament nowej kadencji wbrew pozorom może nie trwać zbyt długo

Wykop Skomentuj45

Wybrano nowy Parlament.Sejm i Senat IX kadencji. Na pierwszy rzut oka jest to ciekawa prognoza tego, co będzie się działo na najbliższych posiedzeniach. Bo z jednej strony Konfederacja, która już pajacuje wnosząc o unieważnienie wyborów, z drugiej strony politycy KO, którzy tak bardzo znający się na prawie, chcą,aby opóźnione posiedzenie "starej" kadencji się nie odbyło. Jednak opozycja mimo pozornego spokoju w PIS, zdobyła poważny oręż w swojej walce, a mianowicie Senat. Tutaj wbrew opinii wielu komentatorów, jestem wyjątkowo sceptyczny, co jakości funkcjonowania tej izby.

Jest od tego zacznijmy analizę kilku senatorów niezależnych, ale to będzie loteria czy poprą oni coś, co partia rządząca zaproponuje albo nie. Można już teraz zakładać, że ani Stanisław Gawłowski ani Wadim Tyszkiewicz nic, co PIS zaproponuje, poprą. To słychać chociażby po ich języku czy deklaracjach, jak ta o ujawnieniu, kto głosował na PIS. Poparcie Kwiatkowskiego czy senator L. Staroń jest wielką niewiadomą. To zależy od konkretnych projektów, bo przecież sam b. prezes NIK w wielu swoich raportach krytykował także b. kolegów z PO. Zresztą nie wiadomo ile będą przebywać oni w ławach poselskich, bo zarzuty prawne wobec nich są już bardzo zaawansowane. 

Po drugie: po wypowiedziach m.in. Borusewicza, który już jakby czuje się ponownie władcą Senatu czy zapowiedziach, że nowym Marszałkiem może zostać K. Brejza, widać, że faktycznie będzie to Izba Opóźnień i będzie to robione specjalnie. Zaznaczył to dzisiaj poseł Suski z PIS, który stwierdził, że pakiet zaproponowany na pierwsze 100 dni rządów, może się opóźnić ze względu na Senat. W takim tempie wszelkie zmiany będą wlokły się miesiącami, odsyłane będą ustawy z powrotem do Sejmu, a potem tak dookoła wojtek etc. To nie zwiastuje ciekawych prac. Należy też wspomnieć, że obecność w Sejmie Korwina świadczy, że mamy do czynienia z powrotem Palikota tylko w prawicowej wersji. Choć przyznam, że po Panu Sośnierzu można oczekiwać czegoś sensownego, bo w PE już to pokazał.

Sądzę, że gdyby tempo prac sejmowych było powolne i utrudnione, a Senat przez zachowanie opozycji byłby sparaliżowany, to nie wykluczam opcji przedterminowych wyborów. PIS ma wszystkie narzędzia w ręku, aby w ostateczności tak uczynić. Ale musi robić to bez emocji, spokojnie, nie dając się wmanewrować w jakieś awantury opierające się obejściu przepisów czy chociażby specjalnym skróceniu kadencji Parlamentu. Zresztą uważam, że jak Polacy zauważą, że opozycja blokuje dobre zmiany, to sami będą chcieli wystawić jej rachunek w postaci nowego rozdaniu wyborczego.

Wykop Skomentuj45
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka