Na początek o pracach nad nową sejmową komisją śledczą d.s Afery Hazardowej. Już wczoraj mieliśmy próbkę tego co będzie się działo dzisiaj i podczas prac tej komisji, gdy już powstanie. Po prostu kabaret i to taki że z pewnością mógłby stanąć do walki o laury zwycięstwa w słynnym krakowskim przeglądzie kabaretowym PAKA.
Gdy słucha się szanownych pań i panów posłów z każdej opcji trudno jest powstrzymać się od śmiechu, jest to niestety śmiech przez łzy. Ekipa rządząca została przyłapana na kontaktach z półświatkiem hazardowym- to tu jest sedno sprawy. Wygrywa natomiast projekt, według którego komisja śledcza będzie się zajmować tematem hazardu w czasie nie tylko rządów PO ale także i wcześniejszych. No tak równie dobrze, można by zacząć od czasów przedwojennych, w końcu i tam istniał hazard. Okazałoby się że coś tam kiedyś przed wojną mataczył niejaki Wincenty Witos i zrzuciło by się cała winę na PSL- już po aferze. Projekt PO prowadzi po prostu do rozmydlenia całej afery. W ten sposób istotę uda się zepchnąć na margines a cała sprawa utknie w lawinie wzajemnego oskarżania się a o Ryśkach, spotkaniach polityków PO na cmentarzach i Bóg wie gdzie jeszcze się zapomni. To tak jakby badając sprawę konkretnego morderstwa przy użyciu jakiejś trucizny Sąd zaczął badać całą historię morderstw tego rodzaju w Polsce. Totalny bezsens.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)