Obiektyw Obiektyw
41
BLOG

Obchody 4 czerwca 1989

Obiektyw Obiektyw Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Jest to notka, przeniesiona z mojego poprzedniego bloga. Stan na dzień 10 maja 2009 r.

 

 

Gorąca sprawa ostatnich dni. Grupa zwana NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańsk chce protestować w trakcie obchodów święta pierwszych częściowo wolnych wyborów w Polsce, jako kraju będącego za żelazną kurtyną. Co do przebiegu protestu złudzeń mieć nie można, okrzyki, palenie opon i rzucanie petard w co i kogo popadnie. Realnie rzecz biorąc - co oni mogą zyskać?... nic. W związku z tym Premier Donald Tusk po kilku burzliwych dniach postanowił przenieść część uroczystości do Krakowa. Można sobie zadać pytanie, dlaczego tak postąpił? Oficjalne stanowisko Rządu jest takie, iż nie może zapewnić bezpieczeństwa gościom, w tym m.in. kanclerz RFN Angeli Merkel. Nie wierzę w to, że nie zapewnimy wystarczającego bezpieczeństwa. Bardziej realny wydaje się scenariusz, iż jak to zwykle bywa w przypadku związkowców, będą rzucali petardami w policjantów oraz będą ich ewidentnie prowokować. W związku z zapewnieniem bezpieczeństwa organom porządku publicznego (!) czyli policji, będą musieli się bronić. Gdy policja się broni to związkowcy nazywają to skandalem, "policja bije" a na użycie najłagodniejszego środka przymusu - gazu łzawiącego uważają za naruszenie wolności osobistej... 


   Moim osobistym zdaniem policja winna mieć więcej uprawnień oraz możliwość zapobiegania aktom wandalizmu, jakich jesteśmy świadkami w wykonaniu ów związkowców. Wielu pracowników stoczni odcina się grubą kreską od swoich "kolegów" ze związków zawodowych oraz Solidarności (obecnej), jako ludzi chorych na władzę oraz dążących do wiecznej rozróby. Sami Gdańszczanie w miażdzącej większości 80% (wg danych PBS DGA) opowiedzieli się za wycofaniem Solidarności Stoczni Gdańsk z manifestacji w dniu naszego święta 4 czerwca. 

   Czy ich działanie jest szkodliwe? Tak, zważywszy na obecne w Europie i na świecie przekonanie, iż obalenie komunizmu i dominacji ZSRR należy łączyć z obaleniem muru berlińskiego. Historia jest cały czas pisana na nowo, każdy kraj chce ją napisać jak najlepiej, a my zamiast wypromować swoje święto możliwie dobrze i prestiżowo, próbujemy je zniszczyć. Przywódca Solidarności Stoczni Gdańsk zaproponował "kompromisowe" rozwiązanie. Polegałoby ono na przeprowadzeniu dwóch uroczystości. Patriotyczno-religijnej pod przewodnictwem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gdańsku oraz Dyplomatycznej przez Premiera Donalda Tuska w Krakowie. Wskazuje to na oczywiste sympatyzowanie związkowców z PiSem. Co też potwierdza tezę, iż Prawo i Sprawiedliwość wspiera związki zawodowe, ich manifestacje i robi wszystko aby w kraju było jak najgorzej, ponieważ dla PiSu, jako opozycji jest to rozwiązanie korzystne. Szkoda tylko że PiS traktuję grę polityczną w sposób totalitarny tzn. nie odróżnia sfer gdzie można walczyć, gdzie należy zachować wstrzmięźliwość oraz sfer gdzie należy zwyczajnie współpracować, współdziałać dla dobra kraju. 

   Decyzja Premiera Tuska jest przyczyną wielu kontrowersji i ataków ze strony opozycji. Sytuacja była dość ciężka, moim zdaniem najlepiej byłoby osiągnąć porozumienie ze związkowcami, żeby wycofali się z protestów w tym dniu. Jednak takie próby podejmowane były, są nieugięci. W związku z tym, można odmówić wydania pozwolenia na manifestacje, miasto Gdańsk solidnie zabezpieczyć zamykając i kontrolując szeroki obszar, będący teatrem wydarzeń obchodów święta, a wszelkie przejawy agresji i zaburzeń przebiegu święta oraz zagrożenia dla życia, mienia i porządku publicznego likwidowane możliwie szybko i bezwzględnie przez organy prewencji.
Obiektyw
O mnie Obiektyw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości