Przez długi czas nie pisałem, ponieważ nie było nic ciekawego w naszym kraju, oprócz pseudo-sensacji wzbudzanej przez media. Specjalnie napiszę notkę wcześniej, zanim politycy zdążą się wypowiedzieć na dzisiejszy temat, aby nie zostać posądzony o stronniczość czy partyjność.
Faktem jest, że przez wiele m-cy hala KDT była użytkowana sprzecznie z prawem, ale jeśli nikomu to specjalnie nie wadziło, a tym ludziom zależy na pracy to nie należy z tego tytułu robić ogromnych problemów. Moim zdaniem również taka hala w ścisłym centrum Warszawy wygląda bardzo źle, pod względem estetyki i nie tylko. Dla mnie KDT była enklawą "dresiarstwa" tuż przy Pałacu Kultury. Owszem, nie wszyscy wpisują się w powyższy opis, ale większość niestety tak. Handel m.in. kradzionymi telefonami nie powinien być moim zdaniem popierany. Rysuje to w bardzo złych barwach ale pamiętajmy że mamy demokrację, więc większość decyduje i/lub wyrabia opinię za mniejszość. Pomijam kwestie skuteczności współpracy z miastem i propozycji przenosin do innego miejsca, ponieważ nie mam wiedzy w tym zakresie, przedstawiciele mediów z resztą też.
Natomiast to co działo się dzisiaj, czyli rzucanie kamieniami, kostką brukową i płytami chodnikowymi w budynek KDT i policjantów można określić mianem patologii. Osobiście odnoszę się z wielkim szacunkiem do tych policjantów, którzy na miejscu stali w szeregu i odpierali na tarcze rzuty kamieniami i nie tylko. Użyto gazu, który jest legalnym środkiem przymusu na agresywny tłum ludzi. Zapewne politycy będą się prześcigać w określaniu policji jako ZOMO, Gestapo czy inne nazwy. Najlepiej gdyby policja była bita przez wściekłych ludzi na każdym kroku, a jeśli ktoś zginie lub zostanie napadnięty to wszyscy mają pretensje, że policja nie zareagowała tak jak powinna... to albo w jedną albo w drugą stronę...
Zastanawia mnie jedna rzecz, czy osoby, które rzucały kamieniami w policjantów co jest jawną i oczywistą napaścią na funkcjonariusza podczas czynnej służby poniosą konsekwencje, np. na podstawie nagrań stacji telewizyjnych? Zwykły obywatel nawet za wyrażenie typu "pies" może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za zniewagę funkcjonariusza. Czyżby atak w tłumie był w Polsce NADAL bezkarny? Warto do tego dodać blokadę marszałkowskiej oraz słuszne obawy właścicieli i pracowników Galerii Centrum i innych galerii handlowych przed zniszczeniem witryn sklepowych przez rozwścieczony tłum, który twierdzi, że "będzie bronił swoich miejsc do końca"....
Patrząc z innej strony policja ma za zadanie dbać o praworządność, porządek publiczny oraz zapewniać bezpieczeństwo obywatelom w państwie. Jeśli policja boi się agresywnych ludzi i tylko broni się przed kamieniami to można uznać, że nasze państwo jest po prostu słabe.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)