Obiektyw Obiektyw
162
BLOG

Katyń a ludobójstwo

Obiektyw Obiektyw Polityka Obserwuj notkę 15

Trwa kolejny spór w sprawie uchwały upamiętniającej agresję ZSRR na Polskę 17.IX.1939r. Spór tyczy się nazwania zbrodni katyńskiej mianem ludobójstwa. Wersja uchwały przedstawiona przez marszałka Niesiołowskiego nie zawiera tego jakże ważnego dla polityków PiS terminu.

Śpieszę wyjaśnić, iż LUDOBÓJSTWO W rozumieniu Konwencji o Zapobieganiu i Karaniu Zbrodni Ludobójstwa z 9 grudnia 1948 roku (Convention on the Prevention and Punishment of the Crime of Genocide), jest to którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich:

a) zabójstwo członków grupy;
b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy;
c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego;
d) stosowanie środków mających na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy;
e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy;

Znawcy prawa międzynarodowego publicznego wykluczają nazwanie zbrodni katyńskiej mianem ludobójstwa (również Polscy). Wymordowanie oficerów Wojska Polskiego, którzy byli elitą i kwiatem narodu polskiego było zaplanowaną zbrodnią w ramach działań wojennych podjętych przez ZSRR wobec Polski. Nie nosi znamion eksterminacji na zasadzie przynależności narodowej (nie zabijano masowo obywateli Polski, tylko oficerów), nie zabijano też ze względu na kolor skóry, wyznanie etc.

Więc stety lub niestety zbrodnia katyńska nie kwalifikuje się zwyczajnie jako ludobójstwo i źle się dzieje, że II siła polityczna w naszym państwie mocno pcha błędną, żeby nie powiedzieć zakłamaną teorię. Ale żeby o tym wiedzieć to trzeba niestety mieć jakąś wiedzę, a jeśli nie, to trzeba wykazać minimum zainteresowania problematyką.

Samą uchwałę popieram. Szczególnie w obliczu prób pisania historii od nowa przez Niemcy i Rosję. Niemcy umywają ręcę, ponieważ Hitler zawładnął ich biednym krajem, a wojnę wywołali naziści (którzy to z narodem niemieckim nie mieli przecież nic wspólnego), a Rosjanie pokonali Niemców i wyzwolili Europę co zawiera w sobie niestety wiele prawdy, ale że "pomogli" Polakom i dominowali w Europie Środkowo-Wschodniej do 89 roku to już inna sprawa. Ostatnie doniesienia o tym, że to Polacy sprowokowali II wojnę światową, a Beck był agentem niemieckim oraz umniejszanie znaczenia paktu Ribbentrop-Mołotow uważam już za dużą przesadę. My nie jesteśmy gorsi próbując przekonać kogoś(?) że Katyń był ludobójstwem. Jedyny plus takich żądań to nagłaśnianie tej sprawy, która jednak jest bardzo odległa i można to zrobić w inny sposób. Niestety film Katyń jest słabym obrazem, nieco zawiłym dla nas Polaków i zapewne zupełnie niezrozumiały i po prostu mało ciekawy dla cudzoziemców, poza historykami i pasjonatami tematyki II WŚ i zbrodni wojennych.

Żądanie Ludiwka Dorna co do dymisji Niesiołowskiego można potraktować tylko z pobłażliwym uśmiechem na twarzy. A pisząc prywatnie, nie jestem zadowolony, że znowu robimy z siebie największe ofiary świata, starając się przyczepiać sobie jeszcze większe łatki co do poniesionych krzywd. Nie wspomnę już o tym, jak to się odbija na stosunkach na linii Polska-Rosja. Stwierdzenie Prezydenta RP, że katyń był taką zbrodnią jak holocaust z zachowaniem proporcji również zostało odebrane bardzo, bardzo źle. Z drugiej strony wolałbym poprzeć tę tezę, niż tę o ludobójstwie, gdybym musiał jakąś wskazać. 

Nie podoba mi się również sam tytuł obu uchwał, gdzie używany jest przymiotnik "sowiecki", ponieważ jest to rusycyzm i naleciałość z języka rosyjskiego, z którymi to tak wszyscy walczą, a używając tego terminu mam wrażenie jakby starano się popierać ten stan kiedy Polska była zależna od ZSRR po 1945r... i to szczególnie w ustach tych, którzy twierdzą że w PRL-u był komunizm i stalinizm.

Obiektyw
O mnie Obiektyw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka