Wszystko o ludziach i świecie.
Szukaj dogłębnie.
5 obserwujących
203 notki
172k odsłony
480 odsłon

Moje rozważania o kobietach i feminizmie

Wykop Skomentuj3

Moje rozważania o kobietach i feminizmie

Temat dyskryminacji kobiet w rodzinach, na rynku pracy, itp. oraz feminizmu trochę przycichł w mediach. Jednak zastanawiam się nad genezą i komu tak naprawdę na czym zależy. uważam, że składa się na to kilka opcji.

Na popularyzację feminizmu ma wpływ nie jeden, ale kilka czynników - czy też następujące grupy ludzi.

1. Część mężczyzn pracujących w firmach. Owa grupa po prostu chce mieć pod ręką kobiety jako zabaweczki do molestowania.

2.Część mężczyzn-leni, którzy nie mają ochoty ruszyć się z przysłowiowej kanapy. Dlatego chce ona wykorzystać kobiety jako frajerki w miejscach pracy.

3. Część kobiet ewidentnie przepełnionych zawiścią wobec innych kobiet - tzw. gospodyń domowych - są zawistne wobec tych, które wiodą szczęśliwe życie rodzinne. Owa grupa działa w myśl zasady "skoro ja nie mam, to żadna inna nie będzie mieć". Być może zaliczają się do niej kobiety o typie, o którym wspomniałamtu.

4. Część kobiet ambitnych, ale ewidentnie nie nadających się do np. polityki - vide sprawaparytetów.

5. Część tych, którzy uważają kobiety pozostające w domu za gorsze od innych kobiet, bo "Tylko siedzą w domu. A jak mają bogatych mężów, to bezczelnie żerują na ich portfelach, a same nic nie robią, tylko łażą po drogich sklepach!".

6. Część szczerych ideologów feminizmu.

7. Część kobiet, które rzeczywiście doświadczyły złego traktowania m.in. w pracy czy w rodzinach ze strony płci męskiej. Biedaczki szczerze sądzą, że jeśli zaangażują się w feminizm, to poprawią zarówno swój los jak i los innych kobiet.

8. Część tzw. przypadkowych ludzi, którzy są po prostu zindoktrynowani.

9. Część polityków i innych osób publicznych lubi międlić temat feminizmu i dyskryminacji kobiet, bo tylko w ten sposób może zaistnieć i zapewnić sobie władzę, sławę i zyski za nic, pokazując "swoją ogromną wiedzę na ten temat" i brylować w mediach. Ta grupa upatruje sobie na ofiary głównie ludzi z grupy 7 i 8, działając na ich emocjach i biorąc osoby z grup 1-6 za pachołków do pomocy. O emocjach wspominam ponieważ, jak wiemy choćby z historii, im człowiek słabszy psychicznie i moralnie, tym podatniejszy jest na pranie mózgu.

A przecież, by kobiety nie dały się wciągnąć w feminizm wystarczą dwa, aczkowiek wielowarstwowe, kroki.

Trzeba przyłożyć się do wychowania dzieci - zwracając uwagę m.in. na wychowanie w szacunku zarówno do siebie i przedstawicieli swojej płci jak i płci przeciwnej - by nie wychować synów na sieroty, pieniaczy czy damskich bokserów, a córek na primadonny. Należy tu zwrócić uwagę na wychowanie zarówno w duchu pogodzenia się ze swoją płcią biologiczną jak i rozwój wszelkiej maści talentów dzieci. Jest to pomocne w określeniu się ich. Np. przy wychowaniu córek będzie wtedy wiadomo czy będą one tzw. statystycznymi kobietami (np. Helena Kurcewiczówna-Skrzetuska z "Trylogii" śp. Henryka Sienkiewicza) czy też ewidentnie nadają się do typowo męskich zajęć i chcą się ich podejmować (np. śp. Lady Małgorzata Thatcher).

Trzeba wykosić tę część systemu biurokratycznego oraz niepotrzebnych instytucji i ciał administracyjnych która jest absolutnie zbędna lub wręcz szkodliwa. Pójdzie za tym zmniejszenie podatków, które teraz idą na utrzymanie zarówno tego co niezbędne jak i zbędne oraz szkodliwe. To zwiąże ręce tej części polityków która robi gospodarce i obywatelom koło pióra dla własnych korzyści. Wtedy zajmować się typowo męskimi sprawami będą tylko te kobiety które naprawdę chcą (obecnie część z nich np. pracuje zawodowo bo musi, gdyż zarobki ich mężó są zbyt małe, by utrzymać rodzinę).

Skoro jesteśmy przy tym ostatnim dokonajmy podziału kobiet na grupy - by wiedzieć czego można spodziewać się po każdej z nich.

1. Charakter:

a). typowo kobiecy,

b). typowo męski,

c). mieszany (więcej cech kobiecych czy męskich lub pól na pół)

2. Zdolności:

a). typowo kobiece (np. opieka nad dziećmi),

b). typowo męskie (np. znajomość fizyki kwantowej),

c). mieszane (więcej kobiecych czy męskich lub pól na pół)

3. Cele:

a). szczęśliwe życie rodzinne i bycie gospodynią domową u boku kochającego męża,

b). chęć działania dla dobra swojego kraju (działalność polityczna) czy miejsca pracy (praca zawodowa),

c). korzyści w typie łatwego sposobu na zrobienie kariery za seks z szefem,

d). władza dla władzy,

e). związek z bogatym mężczyzną i założenie z nim rodziny jedynie dla jego pieniędzy, pochodzenia czy sławy i prestiżu (podczas gdy samego mężczyznę ma się w nosie),

f). kombinacja dwóch lub więcej powyższych punktów (osobiście uważam, że jedyne moralnie pozytywne połączenie to 'a' + 'b')

Przy wolnym rynku oraz braku parytetów dokona się selekcja naturalna, a nie sterowana i okaże się która kobieta (oraz który mężczyzna) do czego się nadaje i jakie naprawdę ma cele. Przyniesie to korzyść samym kobietom oraz obecnym i przyszłym pokoleniom.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale