Co by było gdyby 20 lat od zdobycia Berlina trybunał norymberski nie zdołał osądzić zbrodniarzy hitlerowskich? Być może Hitler w świadomości społecznej zrównałby się z Che Guevarą i z powodzeniem robił karierę w marketingu... Nie narzekając na głód, ból, chłód jaki zorganizował milionom, doczekałby wyroku europejskiego trybunału, orzekającego generalną zbrodniczość Holocaustu przy jednoczesnym zakazie nazywania jego sprawcy winnym.
A dlaczego o to pytam 13 grudnia?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)