polonicus polonicus
89
BLOG

Towarzysze "Mira" i teologia

polonicus polonicus Polityka Obserwuj notkę 1

Po brawurowej inwektywie Mirosława "Miro" Drzewieckiego o Posce jako dzikim kraju, odwagi nabierają jego pozostali kompani w przedsięwzięciu pieczołowicie "badanym" przez Mirosława - nomen omen - Sekułę...

Ze zdumieniem usłyszałem dziś jakim znawcą problematyki teologicznej jest Adam Szejnfeld, ten sam, który jesienią ubiegłego roku przestał być wiceministrem gospodarki, dziwnym zbiegiem okoliczności fakt ten nastąpił w okresie po ujawnieniu tzw. afery hazardowej. Poseł Szejnfeld zapędził się na obszar teologiczny w związku ze stojącym przy Krakowskim Przedmieściu Krzyżem... Oczywiście nie powiedział nic, czego nie mówili dotychczas jego partyjni towarzysze. Oskarżył opozycyjną partię polityczną, że apeluje o pozostawienie Krzyża dla własnych politycznych korzyści...

W przeciwieństwie do byłego wicemistra nie mam wglądu w sumienia i serca posłów apelujących w obronie Krzyża... Szkoda tylko, że ów recenzent cudzych intencji nie dołączył  do tych, którzy nie zważając na dyskusje polityków trwają pod Znakiem zwycięstwa Życia nad śmiercią i Znakiem zwycięstwa Prawdy nad kłamstwem pogrążeni w modlitwie za wszystkich, którzy odeszli 10 kwietnia. Może prostej modlitwy posła bardziej niż czegokolwiek potrzebują dusze choćby tylko jego klubowych kolegów...

Ale jeśli Krzyż dla przestawicieli rządzącej partii jest bardziej symbolem polityków opozycji niż Znakiem miłości Chrystusa - naiwnością jest oczekiwanie od nich dojrzalszej postawy niż postawa eskalacji politycznej konfrontacji... nieważne, że to wbrew temu, że zgoda - podobno - buduje...

Tylko wobec tego niepokoi mnie pytanie: po co ci politycy biegli pod znak Krzyża udając się na audencję u Jana Pawła II czy biorąc kościelny ślub za pięć dwunasta przed startem kampanii wyborczej?

polonicus
O mnie polonicus

...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka