polonicus polonicus
699
BLOG

Kardynał Nycz przed wyborem

polonicus polonicus Polityka Obserwuj notkę 4

Metropolita warszawski z biretem kardynalskim może uczynic dwie rzeczy:

1. Przyjąc nominację za dobrą monetę, tj. za aprobatę działań wypływających z jego filozofii. A jest to filozofia proklamowana w czasie metropolitalnego ingresu i streszczająca się w deklaracji, że nie będzie naśladował swych poprzedników, wszkaże zmienił się polityczno-społeczne okoliczności. W przypadku realizacji tego scenariusza można się spodziewać kontynuacji polityki skoordynowanej z wizją prezydent stolicy, jak to miało miejsce w stosunku do modlących się pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Kuria nadal będzie prowadzić działania opresyjne wobec ks. Małkowskiego. Nikt z jej oficjeli nie dostrzeże nawet, że w działaniach tych upodobniają się do podwładnych Kiszczaka. Pod względem zacietrzewienia wysoki oficjel kurii o pzpr-owskim rodowodzie prześcigał nadal będzie Grzegorza Piotrowskiego. Cóż z tego, skoro nikt nie odważy się pokazać mu lustra... Przyjmując kreację kardynalską za dobrą monetę metropolita warszawski może stać się patronem polityki hierarchii, której priorytetem będzie kompromis z obozem władzy i rezygnacja z walki o oczyszczenie życia publicznego oraz samego Kościoła do czego wzywa niejednokrotnie Benedykt XVI. Lecz w scenariuszu tym widzę olbrzymie zagrożenie dla Kościoła: promowanie postaci prezentujących postawy dalekie od radykalizmu Ewangelii jest najkrótszą drogą do zgorszenia społeczeństwa.

2. Kardynał nominat może jednak zmienić swą politykę. Ma szansę na nowe otwarcie. Ma szansę zostać biskupem wszystkich wiernych, a nie kapelanem jednej partii. Ma szansę zaczerpnąć i nawiązać do dziedzictwa swych wielkich poprzedników: Św. Zygmunta Felińskiego, kard. Augusta Hlonda czy wreszcie kard. Stefana Wyszyńskiego i podjąć walkę o odnowę kościoła warszawskiego. Jednoznacznie wystąpić w obronie najsłabszych i bezbronnych daleko bardziej buduje niż kompromis z siłami zła. Bo zbawienie duszy każdego diecezjanina jest pierwszym i wiodącym zadaniem biskupa. Taki jest sens życia Kościoła, za który kardynał jest gotów ponieść najwyższą ofiarę. W tym widzę najgłębszy sens tej nominacji: wezwanie do walki o szczęście wieczne powierzonej biskupowi "owczarni".

Biorąc pod uwagę szczególny czas w jakim biskup stolicy otrzymuje najwyższą godność kapłańską, nie sposób pominąć świadectwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Warszawski kapłan pokazuje Drogę zarówno czytelnikom jak i hierarchom Kościoła.

polonicus
O mnie polonicus

...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka