Tablica już jest. Dlaczego tablica, dlaczego taka, dlaczego w taki sposób i z kim został uzgodniony napis na niej oraz dlaczego taka była oprawa jej odsłonięcia - są to pytania, które nasuwają się niejednej osobie. Czy ktoś jest zadowolony i uważa, że wszystko jest w porządku, a konflikt można uznać za zażegnany? Na pewno ten co ten konflikt wywołał, czyli Pan Prezydent Komorowski. Obejrzał tablicę i uroczystość jej odsłonięcia (zdecydowanie zbyt mocne określenie dla czynności, jaka miała miejsce) w telewizji. Wszak ma poważniejsze sprawy na głowie, niż uczczenie śmierci Ofiar katastrofy pod Smoleńskim, w której zginęli m.in. Prezydent RP Lech Kaczyński i Prezydent na uchodźtwie Ryszard Kaczorowski.
Więcej uwagi i większą rangę nadaje się o wiele mniej istotnym uroczystościom.
Podobno w dniu 15 sierpnia br. ma być uroczyste odsłonięcie innej tablicy Ofiar katastrofy pod Smoleńskim. Tam ma być obecny Prezydent i Rodziny Ofiar. Tylko, że dzisiejsza sytuacja wywołuje pewien niesmak i trąci nietaktem, żeby nie powiedzieć lekceważeniem. Tym bardziej, że zanim do niej doszło były przykre słowa, odgradzające bramki, Policja i mający na celu ośmieszenie przeciwników przeniesienia krzyża - happening.
Brak dobrej woli, szacunku dla Narodu, czy przemyślana prowokacja z odwiecznym uśmiechem na twarzy?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)