Earendel Earendel
28
BLOG

Upadek

Earendel Earendel Polityka Obserwuj notkę 2
Smutno się robi, gdy osoby, które się kreują (albo są kreowane) na jakiś autorytet, okazują się w końcu upadać z wielkim hukiem. Gdy po raz pierwszy usłyszałem o sprawie Elizy Michalik, nie wiedziałem dokładnie o co chodzi, byłem nieco oszołomiony, jak ktoś, kogo nagle wybudza się ze snu. Niestety, wiele dowodów świadczy przeciwko pani Elizie, co jeszcze bardziej podkopuje jej opinię bezkompromisowej dziennikarki.
 
Przypuszczam jednak, że to nie koniec. Niedługo może dowiemy się o upadku kolejnego autorytetu z jakiejś dziedziny. Na szczęście żyjemy w czasach, w których nadmuchiwane autorytety z hukiem pękają i wiele spraw ukrytych wychodzi na jaw. To dobrze, że wcześniej czy później prawda wychodzi na światło dzienne. Lepsze to niż życie w kłamstwie. Szkoda tylko, że upadek fałszywych autorytetów często bywa pretekstem do negowania istnienia autorytetów jako takich i przerzucania jednego przypadku na całą rzeczywistość. Autorytety są, tylko trzeba ich umiejętnie szukać. A co najważniejsze: trzeba mieć dużo cierpliwości, żeby w końcu nie rzucać pereł przed świnie.
 
Problemem wielu ludzi jest pouczanie innych w kwestiach, w których sami okazują się być bardzo słabymi istotami, nie pracując przy tym nad sobą. Bo czym innym jest przyznanie się do swej słabości i próba jej zwalczenia, a czym innym krytykowanie u innych tego, co mam u siebie bez jakichkolwiek oznak pracy nad daną słabością.
 
"Nie ma tego ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw". 
Earendel
O mnie Earendel

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka