Adam Dradrach (siedzi za oszustwa kredytowe i handel narkotykami) jest chyba dzisiaj najbogatszym więźniem w Polsce (znaczy się: najbogatszą osobą, która zarobiła siedząc w więzieniu). Sąd Najwyższy przyznał mu 150 000 zł. odszkodowania za ciasnotę w celi, a co za tym idzie za brak intymności i rzekomą utratę na zdrowiu.
Dla mnie to istne kuriozum. Więzienie ma być więzieniem a nie pensjonatem dla przestępców. Trudno nasze zakłady penitencjarne nazwać więzieniami. Wiadomo, więzienia bywają przepełnione, ale telewizor, siłownia, dobre jedzenie (kto pamięta protest więźniów, podczas którego wyrzucali oni jedzenie przez okna?), biblioteka - to przecież nie są najgorsze warunki. Wielu ludzi nie ma takich luksusów. Z takim wyposażeniem nie pozostaje nic innego, jak napaść na bank i dać się złapać policjantom.
A kto za to wszystko zapłaci? My wszyscy...



Komentarze
Pokaż komentarze (8)