
Jak donoszą portale WiK i Korespondent witryna ta może być niezwykle niebezpieczna! Szczególnie narażona na jej szkodliwe działanie jest młodzież. W pozornie „liberalną” tematykę strony, nikczemnie wpleciono socjalistyczną propagandę! Nie trudno zgadnąć ,że może ona odwieść młodych od liberalizmu!
Autor tekstu wykazując się dużą rzetelnością dziennikarską, bezbłędnie obnażył ideologiczne zboczenie redakcji. Na poparcie swoich słów ukazał przedrukowaną u nas deklarację niemieckiej partii FDP (Freie Demokratische Partei) na temat odrzucenia Traktatu Lizbońskiego. Wyszedł ze słusznego założenia, że jest ona równoznaczna ze stanowiskiem redakcji(widocznie portal tworzą niemieccy parlamentarzyści). Nie dał się również zwieść mojemu komentarzowi w którym negatywnie odniosłem się do tej deklaracji(Dobrze wiedział ,że reprezentuje ugrupowanie opozycyjne do FDP).
Drugim i zarazem ostatnim przykładem przemyconej propagandy jest dość stary artykuł na temat potrzeby upowszechniania darmowego Internetu Wi-Fi na Śródmieściu. Tu również nikt nie zwrócił uwagi na mój krytyczny stosunek do tego typu działań i samego artykułu (jestem szefem działu opinie).
Więcej przykładów nie trzeba było przytaczać. Bo po co? 2 teksty z blisko 5 miesięcznej działalności portalu w zupełności wystarczyły na poparcie przedstawionej tezy.
Nie muszę chyba nikomu mówić, że nie ma nic gorszego niż portal przedstawiający różne stanowiska: od anarchokapitalizmu po socjaliberalizm. Strona taka, ze względu na różnorodność poglądów może zaszkodzić doktrynalnej czystości i wywołać polityczne awanturnictwo, zwane przez lewaków: „własnym zdaniem”.
W związku z powyższym chciałbym zachęcić do odwiedzania Korespondenta i WiKu, gdzie można znaleźć zawsze sprawdzone i niezwykle rzetelne informacje, stanowiące doskonałą ochronę przed utratą ideologicznej czystości.
Rodzicu! Sprawdź jakie witryny ogląda Twoje dziecko!
MICHAŁ MUSUR (grafika: Bogumił Kolmasiak)


Komentarze
Pokaż komentarze