Mam gorącą prośbę, abyśmy przestali mówić o tzw. "osobach najlepiej wykształconych". Jako uczestnik tegoż procesu dydaktycznego zalecam, aby mówić o "osobach najlepiej zindoktrynowanych".
A powód i inspiracja mojej prośby znajduje się tutaj:
www.wprost.pl/ar/204371/86-procent-Polakow-niezadowolonych-z-podwyzki-podatku-VAT/
Zaledwie 14 procent Polaków akceptuje zapowiedzianą przez rząd podwyżkę podatku VAT o 1 procent - wynika z sondażu Grupy IQS dla "Pulsu Biznesu".
Argumentacja premiera, który w piątek ogłosił decyzję o podniesieniu najwyższej stawki VAT z 22 do 23 procent przekonała przede wszystkim osoby starsze i osoby najlepiej wykształcone. W tej pierwszej grupie, na podwyżkę VAT zgadza się 23 procent respondentów, w tej drugiej - 24 procent. Pozostali są znacznie bardziej sceptyczni.
Zwracam uwagę, że jeżeli średnia wypada na 14 procent, a w tej podgrupie jest 24 procent poparcia, to reszta społeczeństwa musi wyrażać poparcie na poziomie znacznie poniżej średniej, w przedziale 5-10 procent?. Niestety w artykule nie podali ile. Oznacza to, że tzw. wyżej wykształceni łatwiej łykają wytłumaczenia dlaczego będą im zabierane ich pieniądze. Ludzie niezindoktrynowani mają po prostu naturalną nieufność wobec zabierania pieniędzy.
Od paru lat uważam, MAJĄC SAMEMU WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE i wiedząc czym to pachnie, że ludzie z wyższym wykształceniem są o wiele bardziej podatni na manipulację od reszty społeczeństwa.
Jest taki przykład z badań amerykańskich socjologów (nie znajdę tego teraz w necie). Badani studenci mieli przewidzieć, które grupy najbardziej popierają wojnę w Wietnamie. Studenci stwierdzili, że nisko wykształceni popierają, bo są głupi, a wysoko wykształceni są przeciw, bo są oświeceni. Przedstawiono im dane stwierdzające, coś przeciwnego. Wówczas całkowicie wywrócili swoją argumentację, twierdząc, że wojna musi jednak mieć swoje dobre uzasadnienie, skoro popierają ją wysoko wykształceni. Wszystko, żeby obronić swoją samoocenę...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)