Postwykształciuch Postwykształciuch
1686
BLOG

PIS wygra wybory 2011 - moja prognoza

Postwykształciuch Postwykształciuch Polityka Obserwuj notkę 12

Przejrzałem aktualne i stare sondaże dostępne online.

Sondaże można podzielić na dwie grupy:

  • trzy sondażownie wskazują skokowy powyborczy spadek poparcia dla PIS. Są to:
    • sondażownia pracująca dla Wiodącego Tytułu Prasowego,
    • sondażownia pracująca na stałe dla tej jednej prywatnej przyjaznej stacji,
    • sondażownia często pracująca dla tej drugiej prywatnej stacji. 
  • dwie sondażownie sygnalizują powolny trend wzrostowy poparcia dla PIS.
    • GfK dla Rzepy,
    • CBOS.

WSZYSTKIE sondaże poparcia dla partii są zawyżone względem rzeczywistego wyniku wyborów. Tak naprawdę żaden standardowy sondaż poparcia partyjnego żadnej sondażowni nie przewidział wyniku wyborczego. Wynikom wyborów odpowiadały tylko niektóre specjalne sondaże niestandardowe robione właśnie po to, żeby trafić w ynik wyborczy. Ze standardowych sondaży najbliższy realiom był wynik GfK dla Rzepy.

Najdłuższa seria danych CBOS już w marcu 2010 wskazywała na poprawę wyników PIS. Obecnie można wskazać 9 miesięczny trend spadkowy w proporcji popierajacych PO do popierających PISu. Wyniki CBOS są zawyżone względem rzeczywistości o jakieś 7%. Na podstawie ich danych szacuję pi razy drzwi, że gdyby dziś odbyły się wybory prezydenckie lub parlamentarne, w których do wyboru jest wyłącznie PIS lub PO - PIS wygrałby wynikiem 52% do 48%.

Trend będzie kontynuowany, gdyż pogarszają się warunki gospodarcze w Polsce. Ludzie zaczynają to coraz bardziej odczuwać. Może być tylko gorzej dla PO i lepiej dla PIS.

Wniosek z tego jest również taki, że Panowie Migalski, Poncyliusz, Lisicki i Ziemkiewicz nie powinni tak napierniczać w Kaczyńskiego na podstawie sondaży publikowanych przez nieprzyjazne ośrodki medialne. To słabo świadczy o Panów inteligencji. Po to publikuje się dezinformację, żeby zamieszać przeciwnikom w głowach i odwieść od właściwej strategii. Wy się na to łapiecie jak dzieci. Panu Ziemkiewiczowi dziwię się najbardziej, bo wie co jest grane, sam o tym kiedyś pisał.

Powyborcze zaostrzenie retoryki naprawdę NIC nie spowodowało. Trendy poparcia partyjnego są bardzo bezwładne i w realu nie ma czegoś takiego jak skok poparcia z dnia na dzień. Poparcie buduje się miesiącami, żmudnym mówieniem w kółko tych samych zdań, a rezultat z tego jest na poziomie pojedynczych procentów.

Dobro Ojczyzny najwyższym nakazem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka