Postwykształciuch Postwykształciuch
51
BLOG

Krótko o tym dlaczego Migalski nie ma racji

Postwykształciuch Postwykształciuch Polityka Obserwuj notkę 2

Migalski opiera swoje rozumowanie na obserwacji, że poparcie dla PIS spadło po wyborach. Przyczyny tego spadku doszukuje się w zachowaniu Jarosława Kaczyńskiego. Migalski opiera się na przesłance, która w najgorszym przypadku jest FAŁSZEM. W neutralnym przypadku jest po prostu mało wiarygodną przesłanką, na której nie powinno się opierać żadnych wniosków.

Poniżej załączam wykres podziału "rynku wyborczego" między PO i PIS. Wykres powstał na bazie danych o poparciu z różnych sondażowni. Przedstawia on proporcję między deklarowanym poparciem dla PO versus poparcie dla PIS według wzoru  f = PO/(PO+PIS). Wykres trzeba czytać tak, że wysokie wartości oznaczają przewagę PO, a niskie wartości oznaczają przewagę PIS. Im niżej tym lepiej dla PIS.

Jak widać na wykresie, obserwujemy obecnie rozszczepienie mierzonego poparcia na dwie grupy w zależności od tego kto przeprowadzał sondaż. Sondażownie SMG/KRC, PBS DGA oraz Homo Homini twierdzą, że PIS stracił w stosunku do PO. Sondażownie CBOS oraz GfK Polonia twierdzą, że nic nie stracił, a nawet trochę poprawia swój wynik. I komu tu ufać?


nic nie spadło.


Migalski uważa się za obiektywnego naukowca. Obiektywny naukowiec nie powinien wyciągać żadnych wniosków, gdy ma do czynienia z tak sprzecznymi danymi. Powiedziałby: "Dane są sprzeczne. Wiemy, że nic nie wiemy."

Zabawię się teraz w amatorskiego psychologa. Uważam, że Migalski ulega iluzji prawdziwości dostarczanych mu faktów. A priori ma swój pomysł na politykę PIS (łagodny język) i szuka dla niego potwierdzenia w faktach.Może tę politykę zrealizować tylko wtedy, gdy fakty skompromitują obecną politykę twardego języka Kaczyńskiego, a potwierdzą politykę łagodnego języka z okresu kampanii wyborczej.

Moim zdaniem z wnioskami o szkodliwości Kaczyńskiego musimy poczekać na kolejne sondaże GfK i CBOS. Może wtedy się coś wyklaruje. Podobno PIS ma swój własny niepublikowany sondaż, któremu ufają. Nie wiem, czy Migalski go na oczy widział. Może faktycznie powinien się udać na dywanik do prezesa i go o to spytać.

Dobro Ojczyzny najwyższym nakazem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka