Potworniusz Potworniusz
321
BLOG

Magiczne słowa: Pseudokibic

Potworniusz Potworniusz Kultura Obserwuj notkę 2

Słowa mają moc magiczną. Jednak w Polsce od długiego czasu trwa proces  deformowania języka poprzez tworzenie takich słów-wytrychów, które mając formalnie na celu definiowanie zjawiska, w istocie zaśmiecają język, nie czyniąc żadnej nowej sensownej jakości, a wręcz zakłamując istotę rzeczy, którą miałyby opisywać. Winię tutaj głównie środowisko dziennikarskie, gdyż to właśnie jego przedstwiciele lubią chodzić na skróty.

Takim słowem jest Pseudokibic, takim słowem jest Kibol.

Jeśli klient w sklepie coś ukradnie, to nie jest nazywany pseudoklientem, lecz złodziejem. Jeśli poseł (nawet marszałek sejmu) zachowuje się ordynarnie, czy grubiańsko, to nazywa się go chamem i tyle - nie pseudoposłem. Mordercy nie nazywa się pseudoczłowiekiem. Skąd zatem takie wyróżnienie dla bandytów i chuliganów, bywających na imprezach sportowych? Ja tego nie rozumiem.

Kibic jest to uczestnik imprezy sportowej w charakterze widza. Poza obiektem sportowym jest takim samym człowiekiem jak kazdy inny. Jeśli na kogoś napada - jest zwyczajnym bandytą. Jeśli jest nim w istocie i umawia się z innymi ludźmi tegoż pokroju na bijatyki, to ani on ani jego kamraci - nie są żadnymi kibicami tylko chuliganami, bandytami, a w niektórych przypadkach zbrodniarzami. I tyle. Po co kaleczyć język? Po co obrażać ludzi definiowanych jako kibice, jeśli to zjawisko ich nie dotyczy, bo dotyczyć nie może.

Szanujmy swój język. I szanujmy też ludzi. I wymagajmy tego też od osób, które z racji swojego zawodu kształtują język w obiegu publicznym.

Naprawdę warto.

Potworniusz
O mnie Potworniusz

Potłuczony życiowo, ale jeszcze niedobity optymista. Nieco przerażony stanem debaty publicznej w Polsce. Lubię jak ludziom dobrze się wiedzie. Chciałbym by ludzie władzy widzieli społeczeństwo jako całość, organizm. Szukam ludzi podobnie myślących i ludzi, z którymi mogę się nie zgadzać, ale też szanować. Zajmuję się historią muzyki filmowej, a także genealogią Polski, zwłaszcza Grodzieńszczyzny. Bliskie są mi także sprawy społeczne, zwłaszcza problematyka wykluczenia społecznego. Jednym z ważniejszych priorytetów mojego życia jest upowszechnianie wiedzy o historii kultury, czego konsekwencją jest współpraca z Wikipedią, a wcześniej z Filmwebem czy Programem III Polskiego Radia. Mój egotyzm pozwala mi przypuszczać, że jestem ostatnim żywym wierzącym heretykim w moim kraju, a do tego mistykiem. Więcej pewnie wyjdzie na jaw poprzez moje niezborne pisanie. Kocham też Ziemię Grodzieńską i jej dzieje. http://forum.rodygrodzienskie.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura