Najnowszy pomysł Kadafiego zasługuje na uwagę: skasować Szwajcarię, a poszczególne kantony przyłączyć do Francji, Niemiec i Włoch. Taką propozycję Kadafi przedstawi 15 bm. oficjalnie na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, gdy Libia przejmie pałeczkę przewodniczącego.
Wg Kadafiego - Helvecja nie ma racji istnienia, gdyż tak naprawdę jest organizmem mafijnym, a nie państwowym. Gwałtowna niechęć do Szwajcarów bierze się z tego, że w ub. roku przymknęli na 24 godz. jego najmłodszego syna, Hannibala (za pobicie kelnera w Genewie).
Po raz pierwszy o kasacji Szwajcarii płk. Kadafi napomknął na lipcowym spotkaniu G8 wL'Aquili, ale nikogo wówczas nie rozśmieszył. Dodatkowym dowodem, iż traktowany jest z powagą na arenie międzynarodowej będzie powierzenie jego przedstawicielowi roli przewodniczącego w ONZ.
Niedawno Berno oficjalnie padło na buzię przed Trypolisem, przepraszając za incydent z Hannibalem. „Syn szejka” okazał się nieubłagany, mówiąc dziennikarzom, że gdyby miał bombkę „A” - załatwiłby Helvetów raz a dobrze. Doświadczony tatuś woli jednak rozwiązać sprawę inaczej.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)