Iran oficjalnie oskarżył dziś Mossad i CIA o zamordowanie 50-letniego atomisty Ali Mohammadiego w centrum Teheranu (zginął we wtorek przed własnym domem w wybuchu motocykla-pułapki). Amerykanie zaprzeczają, a oczy Izraela zwrócone są teraz wyłącznie na Karaiby.
Reformiści irańscy twierdzą uparcie, że atomista był ich zwolennikiem, ale, prawdę mówiąc, nie ma co do tego większej pewności...Uniwersytet Teherański, gdzie Mohammadi pracował, jest głównym ośrodkiem badawczym, zajmującym się realizacją irańskiego programu atomowego.
Izraelskie media podają, że 2 miesiące temu Mohammadi uczestniczył w sesji naukowej w Petrze (Jordania) - razem z atomistami z Tel Awiwu. Interesował się głównie kosmologią i był wyluzowany; niepokoił się trochę o swoje dzieci studiujące w Teheranie - opowiedzieli Izraelczycy.
Wczorajszy wybuch zdalnie zdetonowanego motocykla-pułapki był trzecim z kolei odcinkiem w czarnej serii prześladującej irańskich kosmologów. W styczniu 09. zatruł się gazem prof. Hassanbpoor w Szirazie, a w maju zniknął Shahram Amiri (w czasie pielgrzymki do Mekki).
Komentarze
Pokaż komentarze (21)