Z pozoru niezbyt atrakcyjny wgórek - leżący z 10 km od miasta Ramle w centralnym Izraelu - nazywa się Tel-Gezer. Poprzecinany jest chaotycznie biegnącymi polnymi drogami i winnicami z pasącymi się kozami. Z Tel Awiwu wczesnym rankiem bez cholernych korków dojechałem tam w pół godziny.
25 listopada 1177 r. odbyła się tu słynna bitwa pod Montgisard (tak krzyżowcy przezywali pagórek Tel-Gezer). Kilkuset rycerzy, głównie Templariuszy rozgromiło z 30 tysięcy islamskich żołnierzy Saladyna. Ten widząc obciach, przytomnie zrzucił zbroję i uciekł na grzbiecie najszybszego wielbłąda.
Krzyżowców prowadzić miał trędowaty małolat Baldwin XIV (Królestwo Jerozolimskie), ale w realu świetne zwyciestwo było dziełem Renalda de Châtillon. Ten znakomity rycerz, bandyta i kobieciarz przybył na ziemie historycznego Izraela z II krucjatą i już nie wrócił do ojczystej Francji.
Miał potem m.in. na swym koncie doszczętne złupienie etc. Cypru pod nosem rozwścieczonego Bizancjum - kasę na tę wyprawę wyłożył pod lekkim przymusem patriarcha Antiochii, którego Renald kazał ćwiczyć batem, rany smarować miodem i wystawiać na słońce końskim muchom na żer...
Nienawidził muzułmanów jak zarazy, bo przesiedział u nich w twierdzy Aleppo 16 lat za rozboje - zwolnili go potem tylko na złość Saladynowi (Bizancjum nie chciało go wykupić...). W służbie Królestwa Jerozolimy Renald zdobył port Ajla nad M. Czerwonym (kojarzący się z Ejlatem, ale to pobliska Akaba).
Potem sprowadził z Europy żaglowce wojenne, rozebrał na części i przerzucił przez pustynię do Zatoki Ejlackiej - na wielbłądach. Tam je złożyli, zwodowali i rabowali przybrzeżne osady i statki muzułmanskie z pielgrzymami na M. Czerwonym. Głównym celem było zobycie Mekki, ale to się nie udało.
Mało znana akcja z Mekką i żaglowcami na wielbładach zasługuje na film w 3D z lepszym zakończeniem... Renald - w 10 lat po pokonaniu Saladyna pod wzgórkiem - wpadł mu w łapska po przegranej, słynnej bitwie pod Hittin w 1187 roku. Saladyn chyba go nie lubił, bo odrąbał mu łeb mieczem.
@
Po Saladynie w Zatoce Ejlackiej (zwanej też Zatoką Akaba) pozostała tzw. twierdza Saladyna na małej wysepce z 200 m od Taby. Izraelczycy nazywali ją kiedyś Wyspą Koralową, a Egipcjanie - po ozdyskaniu tej enklawy w 1989 r. - przemianowali na Wyspę Faraona. W mojej selektywnej pamięci pozostał fakt, że jeszcze w latach 80. przepływało się tam na dmuchanych materacach z panienkami.
@
http://he.wikipedia.org/wiki/%D7%A7%D7%95%D7%91%D7%A5:Schlacht_von_Montgisard_2.jpg
http://he.wikipedia.org/wiki/%D7%A7%D7%95%D7%91%D7%A5:Gezer0811.jpg


Komentarze
Pokaż komentarze (13)